Recip Erdogan już w marcu 2008 roku ogłosił, że tureckie kobiety powinny urodzić w swoim życiu co najmniej trójkę dzieci. Pomysł powtórzył niedawno podczas ślubu syna swojego głównego doradcy. Rząd turecki ma teraz zastanawiać się nad możliwościami zachęty młodych kobiet do rodzenia dzieci.
Jeden ciekawy pomysł już jest. Gubernator jednej z prowincji w środkowej Anatolii i jednocześnie członek partii AKP, której liderem jest Erdogan, postanowił wręczać nową suknię ślubną każdej pannie, która złoży przysięgę, że urodzi co najmniej trójkę dzieci.
W Turcji na jedną kobietę przypada średnio 2,2 dzieci. To wystarczy, by zapwnić krajowi zastępowalność pokoleń. Zdaniem premiera Erdogana jest to jednak za mało, by zapewnić Turcji godną pozycję na arenie międznarodowej.
sks/FAZ
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

