Nurgun Yilmaz powiedziała, że odmówiono jej wstąpienia do jednego z klubów tenisowych w Stambule, bo nie mogłaby rozegrać żadnego meczu z chustą na głowie. Zabrania tego regulamin klubu tenisowego.
W regulaminie jest zapisane, że członkowie powinni być ubrani w sposób wygodny, nowoczesny, nie powinni też swoim ubiorem okazywać przynależności do partii politycznej bądź kościoła.
Prezes Tureckiego Związku Tenisa uważa, że kobieta powinna zostać przyjęta do klubu, mimo że nosi chustę. Na łamach gazety "Zaman" zapowiedział, że jeśli tylko Nurgun Yilmaz poprosi o interwencję, to rozpocznie dochodzenie w tej sprawie.
W Turcji od czasu do czasu pojawiają się tego typu problemy. Związane jest to ze ściśle przestrzeganą laickością Turcji, chronioną zapisami konstytucji. Obnoszenie się ze swoją religijnością w miejscach publicznych, takich jak parlament czy urzędy, nie jest zbyt mile widziane.
MM/IAR
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

