Stanisław Flis z gdańskiego Instytutu Pamięci Narodowej, pracujący przy tworzeniu wystawy "Kościół pw. św. Brygidy ks. prałata Henryka Jankowskiego", tłumaczy, że twórcy chcieli przedstawić postać księdza Jankowskiego jako kapelana "Solidarności" oraz pokazać etapy odbudowy kościoła. Historyk podkreślił, że z parafii, w której były tylko ruiny, nagle "powstała wspólnota parafialna i kościół", w którym oparcie znalazła budująca się "Solidarność".
Wystawa prezentuje także zdjęcia i dokumenty dotyczące działalności charytatywnej i społecznej ks. Jankowskiego. - Jest dokument Komisji Krajowej "S" potwierdzający, że potrzebującym ks. Jankowski wypisywał recepty lekarskie – opowiada Flis. Wystawa potrwa do końca września.
- Chociaż księdza prałata nie ma wśród nas, to wciąż żyje w pamięci ludzi, a z biegiem lat jego postać będzie nabierała mocy, szacunku i czci - powiedział metropolita gdański, abp Sławoj Leszek Głódź, otwierając wystawę. Ks. prałat Henryk Jankowski zmarł 12 lipca. Miał 74 lata.
W latach 80. parafia św. Brygidy była nieoficjalnym miejscem spotkań przedstawicieli podziemnej "S" z wysłannikami dyplomacji krajów zachodnich. Gościli tam m.in. Ronald Reagan, Margaret Thatcher, senator Edward Kennedy z rodziną, Helmut Kohl i Zbigniew Brzeziński. Tu swoje pierwsze konferencje prasowe dla zagranicznych dziennikarzy urządzał Lech Wałęsa. W czasie strajków w 1988 roku w kościele św. Brygidy obradowały władze "S".
W świątyni obejrzeć można również wystawę pt. "Księża Męczennicy" poświęconą siedmiu księżom, którzy przeciwstawiali się totalitarnemu systemowi i zapłacili za to najwyższą cenę. Na ponad 80 planszach prezentowane są życiorysy: bł. ks. Jerzego Popiełuszki, ks. Romana Kotlarza, ks. Stanisława Suchowolca, ks. Sylwestra Zycha, ks. Stefana Niedzielaka, ks. Władysława Urgacza oraz bł. ks. Władysława Findysza.
żar/Wiadomosci24.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

