Premier Donald Tusk podsumował dziś mijające właśnie trzy lata działań rządu.

- Naszym pierwszym przykazaniem było, aby starać się konsekwentnie wytrwać w planie budowy nowoczesnej Polski, mimo że okoliczności okazały się mniej sprzyjające niż wtedy, kiedy obejmowaliśmy władzę - powiedział Tusk na konferencji prasowej.

Premier kilkakrotnie w czasie swojego przemówienia podkreślił, że ostatnie trzy lata nie były dla jego ekipy łatwym doświadczeniem.

- Mądrzy ludzie mówią, że kiedy człowiek planuje swoje życie na kilka lat do przodu, pan Bóg się śmieje. Rzeczywiście nasze doświadczenie tych trzech lat to doświadczenie ekipy, która nie była w stanie zaplanować wszystkich zdarzeń, jakie spotkały Polskę i Polaków – powiedział Tusk.

Konferencja premiera odbyła się na tle setek zdjęć pokazujących, jak mówił, "gwałtowne przyśpieszenie, jeśli chodzi o szeroko pojętą infrastrukturę", czyli zakończone i trwające inwestycje w całej Polsce. Symbolem tego przyśpieszenia - wg szefa rządu - są polskie drogi, które przez dziesięciolecia były symbolem tego, co nie udawało się kolejnym ekipom rządzącym.

Premier, przywołując liczby, mówił o modernizacji kolei, budowie i modernizacji lotnisk, dróg i autostrad oraz przygotowaniach do Euro 2012. Powiedział też, co go szczególnie cieszy: - Więcej radości nam sprawia, że praktycznie każdego dnia powstaje na polskiej wsi nowoczesny nieduży, ale o najwyższym standardzie światowym kompleks dla wypoczynku i sportu dla naszych dzieci. Mówię tu o 1400 orlikach.

Premier pochwalił także uzyskanie 120 tysięcy miejsc dla dzieci w przedszkolach. - 600 ogródków jordanowskich jest w budowie przy szkołach, wiosną przyszłego roku będzie ponad tysiąc nowych - zapowiedział.

- Budowaliśmy nie tylko szkoły i drogi, ale także bastion wzrostu, jedyny w Europie. To zbudowało w większym stopniu, niż jakiekolwiek inne zdarzenie, reputację Polski w Europie i na świecie – stwierdził premier mówiąc o pozycji kraju na arenie międzynarodowej. - To być może jest największy sukces międzynarodowy, że Polska kojarzy się na świecie nie z bałaganem, nie z biedą, nie z niemożnością, tylko z wyjątkowym w skali światowej sukcesem, jakim była obrona naszego kraju przed falą kryzysową.

Tusk odniósł się również do działalności opozycji w ciągu ostatnich lat.

- Nie lekceważę sytuacji, w której opozycja, szczególnie z prawej strony bywa bardzo drastyczna i szuka przestrzeni, gdzie łatwo popaść w logikę konfliktu. Nasze dzisiejsze spotkanie jest też naszą demonstracją: chcemy odejść od tego konfliktu. Uwierzcie mi, logika wojny, jaką stara się nam narzucić opozycja, nie pomaga nam, ale przeszkadza - powiedział premier.

Szef rządu zapowiedział, że poprosi wszystkich swoich współpracowników, aby w ostatnim roku przed wyborami parlamentarnymi "nie zmarnowali ani jednej minuty na podejmowanie rękawicy w jałowych konfliktach politycznych", ale żeby koncentrowali się na tym, co pozytywne". - To będzie nasz pancerz, nasza tarcza. Robimy to dla Polski i dla siebie – stwierdził premier.

roja/Rp.pl

 

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »