- Jak pokazuje historia, istnieje taka możliwość. Jeśli Republikanie nie będą pamiętać, jakie poglądy ma reprezentować ich platforma - powiedziała Palin telewizji Fox News. - Proszę zwrócić uwagę, co stało się w połowie XIX wieku. Partia Wigów poszła w niebyt, a powstała Partia Republikańska, ponieważ elektorat miał dosyć walki o władzę w partii i nie wypełniania woli społeczeństwa - dodała Palin.
Jak zauważa Life Site News, słowa Palin to echo wypowiedzi założyciela trzeciego, konserwatywnego ugrupowania - Howarda Phillipsa z Partii Konstytucyjnej.
- Partia Republikańska powtórzy historię wigów z 1850 r. - powiedział Phillips w swoim przemówieniu z 1992 r., jeszcze jako kandydat Partii Amerykańskich Podatników. - To będzie jak śmierć człowieka, który mówi jedno, a robi drugie - grzmiał wówczas Philips. Jego Partia Konstytucyjna sprzeciwia aborcji, niezależnie od okoliczności.
Była gubernator Alaski już w przeszłości zdradzała swoje konserwatywne sympatie. W 2009 roku Partia Konserwatywna zatwierdziła nominację Douga Hoffmana, a nie Dede Scozzafava w nowojorskim wyścigu do Kongresu.
Palin nie jest osamotniona w snuciu swoich złowieszczych wizji nt. republikańskiej elity. Portal Life Site News przypomina cacusy innych Republikanów, w tym byłego kongresmana Toma Tancredo, Alan Keyes i senatora Bobiego Smitha, którzy również związali się z Partią Konstytucyjną.

