Na jednym z nagrań z konferencji prasowej Rafała Trzaskowskiego widzowie zauważyli dziwną rzecz. Kandydat KO na prezydenta przed rozpoczęciem konferencji „puka” palcem w ucho. Czy możemy zatem podejrzewać, że ktoś pomaga Trzaskowskiemu w czasie publicznych wypowiedzi. 

Do zdarzenia doszło w czasie wczorajszej konferencji w jednej z warszawskich kawiarni. Trzaskowski mówił o sytuacji kobiet stwierdzając, że „Jako prezydent RP powołam pełnomocniczkę ds. kobiet i radę ds. kobiet; zadbam też o to, aby kobiety miały jak najwięcej do powiedzenia w mojej kancelarii”.

To jednak nie słowa, lecz zachowanie prezydenta stolicy wzbudziło komentarze. Tuż przed rozpoczęciem spotkania Trzaskowski kilkukrotnie uderzył palcami w ucho, co sugerowałoby, że ktoś mu pomaga odpowiadać na pytania.

Sprawę skwitował Rafał Romanowski, były wiceminister rolnictwa: „Bronisław Komorowski potrzebował spikerki do podpowiadania, Małgorzata Kidawa-Błońska potrzebowała promptera, a Rafał Trzaskowski tylko słuchawki w uchu, inaczej ani rusz”.

ks/ TVP INFO