Jarosław Kaczyński wypowiedział się dziś na temat afery taśmowej podczas krótkiej konferencji prasowej. Podkreślił, że PiS podjęło próbę „w sprawie konstruktywnego wotum nieufności”. Jednak partnerzy partii Kaczyńskiego odmówili udziału pod różnymi pretekstami.

„Chciałem oświadczyć, że PiS ma prawo, by inicjować tego rodzaju przedsięwzięcia, bo ma odpowiednią liczbę posłów, by zgłosić ten wniosek. Jeżeli te usiłowania nie przyniosą rezultatu, to i tak zgłosimy wniosek o wotum nieufności, to obowiązek wobec Polski. Trwanie tego rządu jest skandalem” – powiedział prezes PiS.

Ocenił ponadto, że język, jakim posługują się polskie elity, to „język lumpenproletariatu”.

Wcześniej Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS, zapowiadał, że wniosek o wotum nieufności poprą Solidarna Polska i Polska Razem. Rozmawiano także o kandydacie na premiera rządu technicznego. Rząd ten miałby przeprowadzić wybory, „gwarantując, że będą one uczciwe” – powiedział Błaszczak. Zarówno PSL jak i Twój Ruch odmówiły poparcia wniosku o wotum nieufności.

pac/onet.pl