Poniedziałek to drugi dzień trwania referendum w Sudanie. Eksperci przewidują, że w następstwie głosowania, w regionie Abyei może dojść do zamieszek i przemocy. To tereny obfitujące w złoża ropy naftowej.

Mieszkańcom Abyei obiecano oddzielne referendum, ale do tej pory nie zostało ono rozpoczęte. Informacje o trwających od trzech dni zajściach w Abyei potwierdza anonimowy przedstawiciel ONZ.

Doszło do starć między arabskimi nomadami a ludem Dinka. Rzecznik władz w Abyei informuje, że w walkach zginęły 23 osoby. Według bilansu podanego przez przywódców nomadów i Dinka w atakach śmierć poniosły 33 osoby.

Referendum zakończy się 15 stycznia.

eMBe/PolskaTheTimes

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »