Od kiedy zaostrzono w 2005 roku tureckie prawo dotyczące "honorowych zabójstw" (grozi za nie dożywocie), drastycznie wzrosła liczba "honorowych samobójstw". Niemal połowa morderstw kobiet z własnej rodziny za różnego typu wykroczenia dokonywana jest właśnie w Turcji.
WorldNetDaily opisuje historię osiemnastoletniej Elif z Batman w południowej Turcji, której ojciec rozkazał popełnić samobójstwo za odmowę małżeństwa ze znacznie od niej starszym mężczyzną. - Kocham Tatę tak bardzo, że gotowa byłam popełnić samobójstwo, mimo, że nie uważam, bym zrobiła coś złego. Ale po prostu nie dałam rady, za bardzo kocham życie - zwierza się dziewczyna.
Elif została zmuszona do ucieczki. Przez osiem miesięcy ukrywała się, a poszukiwała ją uzbrojona cała męska część rodziny. - Zdołałam uciec - kontunuuje opowieść Elif - Gdy byłam w szkole znałam kilka dziewczyn, które zostały zabite przez krewnych w imię honoru. Jedna za przeczytanie wiadomości SMS od kolegi.
W Batman (nazywanym "miastem samobójstw"), rodzinnym dziewczyny, 75 proc. osób, kóre odbierają sobie życie, to kobiety. - Myślę, że większość tych samobójstw jest wymuszona. Jest ich po prostu za dużo. To podejrzane. Lecz tego nie da się udowodnić - komentuje problem Mustafa Peker, prokurator z Batman.
Pekar opisuje mechanizm zjawiska. Rada rodzinna omawia domniemaną skazę na honorze kobiety, następnie wyznacza jednego z mężczyzn na honorowego zabójcę. Najczęściej jest to najmłodszy mężczyzna w rodzinie, ponieważ jego sąd potraktuje łagodnie. Według 17-letniego Mehmeta, który został wyznaczony do zamordowania swojej macochy i jej kochanka, "honorowych" zabójców traktuje się w więzieniu z dużym szacunkiem.
W przypadku zmuszenia do honorowego samobójstwa kobietę zamyka się w pokoju ze sznurem, bronią lub trutką na szczury.
BB/WorldNetDaily
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

