"Odszedł brutalny dyktator, który przez prawie sześć dekad gnębił własny naród" - napisał prezydent-elekt Stanów Zjednoczonych Donald Trump po śmierci Fidela Castro, kubańskiego komunistycznego dyktatora.

"Dziedzictwo Castro to rozstrzeliwania ludzi, kradzieże, niewyobrażalne cierpienie, bieda i zaprzeczenie podstawowych praw człowieka" - dodał Trump.

Jak zapewnił, jego administracja będzie wspierała Kubę. Trump dodał, że choć kraj ten wciąż pozostaje totalitarny, to ma on nadzieję, iż śmierć dyktatora Castro da początek "odchodzeniu od okropności, które trwały zbyt długo, ku przyszłości, w której wspaniali Kubańczycy wreszcie będą żyć w wolności, na jaką zasługują".

bbb/TVP Info