W 2000 r. Lisa Miller, będąc jeszcze lesbijką, zawarła tzw. związek cywilny z Janet Jenkins w stanie Vermont. Lisa za pomocą metody „in vitro” poczęła, a następnie urodziła córeczkę Izabellę. Prawo do opieki nad Izabellą przypadło również Janet, która - w świetle tantejszych przepisów - była quasi-żoną Lisy.

 

Pod koniec 2003 r. nastąpił pewien nieoczekiwany zwrot w życiu kobiety. Lisa nawróciła się i została chrześcijanką. Postanowiła również porzucić homoseksualny styl życia. Nie chciała, aby Izabella była wychowywana w ramach lesbijskiego związku i narażana na złe wpływy ze strony Janet. Dlatego Lisa rozwiodła się z kobietą i zabrała córke ze sobą. Janet nie miała jednak zamiaru "złożyć broni".

 

Matka Izabelli przeprowadziła się z Vermont do Wirginii - miasta w którym urodziła się dziewczynka, ponieważ obowiązujące tam prawo nie uwzględnia uprawnień związków homoseksualnych nabytych na terenie innych stanów. Sąd, który rozwiązał związek cywilny Lisy z Janet, choć przyznał tej pierwszej zasadnicze prawo do opieki nad Izabellą, postanowił również, że Jenkins będzie miała prawo regularnych spotkań z Izabellą. Początkowo Lisa Miller respektowała sądową decyzję, ale zaczęła dostrzegać szkodliwy wpływ Janet na własną córkę. Była partnerka Lisy przekonywaładziewczynkę  że „ma dwie mamusie”, a także straszyła Izabellę, że zabierze ją do Vermont. Dlatego Lisa postanowiła całkowicie odseparować córkę od swojej byłej kochanki. Ignorowanie postanowień sądu skończyło się jednak tym, iż sędzia William Cohen odebrał władzę rodzicielską Lisie i przekazał wyłączne prawo do opieki nad Izabellą... Janet Jenkins! Niebawem (od końca 2009 roku) Lisa zaczęła się ukrywać, wraz ze swoją córeczką.

 

Pomocną dłoń wyciagnął do niej pastor Kenneth L. Miller z jednej z mennonickich wspólnot, działających w Stanach Zjednoczonych. Pastor, sam będący ojcem sześciorga dzieci, zakupił bilety lotnicze Lisie i jej córce na lot do Nikaragui, a także nawiązał kontakt z tamtejszymi chrześcijanami, aby pomogli matce z dzieckiem rozpocząć nowe życie. Ponadto duchowny zawiózł Lisę i Izabellę na lotnisko. W ten sposób, od strony formalno-prawnej Kenneth L. Miller stał się osobą oskarżoną o pomoc „w międzynarodowym uprowadzeniu dziecka”. Obecnie mężczyzna czeka na proces, który ma rozpocząć się już w sierpniu.

 

Odważnemu pastorowi, który sam jest ojcem rodziny, można udzielić wsparcia. Szczegóły można znaleźć na TEJ stronie.

 

AM/Msza.net