Jak podaje „Fakt”, pożar zauważyć ks. Mariusz Trąba mieszkający tuż przy katerze. Ksiądz powiadomił straż pożarną i sosnowieckiego biskupa. Z katedry prędko wyniesiono Najświętszy Sakrament.

W akcji gaszenia pożaru brało udział 62 strażaków. Nie udało się uratować dachu ani wież katery.

„We­zwa­nie stra­ży było o godz. 0.30 , by­li­śmy pięć minut po zgło­sze­niu. Ogień zaj­mo­wał już 40 proc. dachu. Wszyst­ko wska­zu­je, że pożar mógł roz­wi­jać się przez dłuż­szy czas. Ko­ściół jest oświe­tlo­ny nocą, była mgła, która razem ze świa­tłem mogła roz­pro­szyć dym” – mówi Patrycjusz Fudała, rzecznik straży pożarnej w Sosnowcu.

W pożarze zniszczone zostały między innymi cenne malowidła ścienne, dzieła Włodzimierza Tetmajera i Henryka Uziembły.

Katedra została wybudowana w ostatniej dekadzie XIX wieku.

bjad/fakt.pl