Tragedia w Krakowie! Osunęła się ziemia, zginął robotnik - zdjęcie
16.03.19, 08:56

Tragedia w Krakowie! Osunęła się ziemia, zginął robotnik

7

Podczas prac remontowych na Zamku Królewskim na Wawelu doszło do tragedii. Nie żyje jeden z robotników, który pracował przy wzmocnieniu północnego zbocza wzgórza. 

W pewnym momencie osunęło się kilkanaście metrów ziemi. Wykop zawalił fragment rusztowania oraz fragment muru, przy którym pracował 45-letni robotnik. Mężczyzna stracił przytomność. Pomocy udzieliła mu straż pożarna i pogotowie. Robotnik został wydobyty z zawaliska. 

Choć 45-latek był reanimowany, nie udało się go uratować

yenn/RMF FM, Fronda.pl

Komentarze (7):

www2019.03.18 19:23
A skąd wiecie Auferetur, że tego typu zdarzenia podpadają pod "force majeure"? Poproszę o wskazanie odpowiedniej wykładni katolickiej uzasadniającej owo podpadanie.
Auferetur Inferunt Insaniam2019.03.16 9:52
Współczuję rodzinie. A ponieważ to forum pseudo "katolickie" to pozwolę sobie zapytać. Jak wiemy tego typu zdarzenia podpadają pod "force majeure", jestem więc ciekawy jak katolicy tłumaczą to co bóg miał przeciw temu biednemu robotnikowi, którego przysypał?
Mejer2019.03.16 10:09
kto wie...być może stracił życie by dać jakiemuś imbecylowi jak ty, kilka dni wiecej życia do zastanowienia.
Auferetur Inferunt Insaniam2019.03.16 10:19
Hmmm, to dobry powód. Czyli jednak taka tragedia potrafi mieć teologiczny sens. A tak z drugiej strony ,to naprawdę myślisz, że bóg aż tak wysoko ceni to co ja piszę na frądla? No, dziękuję, to miłe.
Realista2019.03.16 10:26
Jeżeli interesuje Cię spojrzenie na problem ludzkich tragedii i nieszczęść oraz zdarzeń losowych od strony "peudo katolickiej", to zamiast trollowania, poświęć swój czas na rozróżnienie woli Bożej od zaniedbań ludzkich. Historia ludzkości zdaje się mówić, że „cierpienie niewinnych” wcale nie jest problemem człowieka, bo człowiek chętnie o nim zapomina, chętnie je lekceważy, a jeśli już sobie o nim przypomina, to tylko po to, żeby je przedstawić Bogu jako wyrzut, a nie po to, żeby potraktować je jako zadanie i żeby zgodnie z wolą Bożą je pokonywać. Cierpienie wpisane w przyrodniczo-biologiczną naturę świata, a więc nie tylko cierpienie moralne, ale po prostu kataklizmy, choroby itd., nie może być nawet w najmniejszym stopniu przypisane Bogu. Opis stworzenia zamieszczony w pierwszym rozdziale Księgi Rodzaju mówi nam jasno, że wszystko, co Bóg stwarza „jest dobre”, a nawet „bardzo dobre” (por. Rdz 1,1-31). Zło pojawia się później i za jego powstanie, od samego początku odpowiada człowiek, przed którym stoi zadanie czynienia sobie ziemi poddaną” (Rdz 1,28).
Auferetur Inferunt Insaniam2019.03.16 10:32
Dziękuję za lekcję. Wychodzi na to, że bóg wszystko zrobił cacy, potem stworzył człowieka (na swoje podobieństwo) a człowiek nie bardzo wiadomo dlaczego, wszystko spier...ł, więc sam jest sobie winien. Czyli ten mur, to nie sprawka boga. Wszystko jasne :)
Marek2019.03.16 22:27
Odpowiada katolik.Czasem Bóg przytula do siebie w taki sposób,chociaż po ludzku trudno ta zrozumieć.Tobie trudno ci to zrozumieć ,co mnie nie dziwi skoro piszesz Bóg z małej litery.Wszystkiego dobrego.