Różnica w zarobkach jest wysoka, sięga 8,5 tys. dolarów rocznie. Mężczyźni o tradycyjnych poglądach postrzegani są jako twardsi, bardziej zdecydowani i niezłomni. Dzięki temu lepiej sprawdzają się na kierowniczych stanowiskach, częściej awansują i są w stanie wynegocjować lepsze wynagrodzenie.
Z kolei panowie o poglądach liberalnych są mniej zdecydowani i częściej chodzą na kompromisy, co wpływa na wysokość ich zarobków. Panie o poglądach feministycznych zarabiają nawet 1,5 tys. dolarów mniej w skali roku, niż te, które pracują, ale nie deklarują podobnych poglądów.
- Tradycyjne postrzeganie ról płciowych w dalszym ciągu ma wielki wpływ na nasze zarobki. Im bardziej wyemancypowane są kobiety tym większa przepaść między zarobkami ich, a mężczyzn – twierdzi pomysłodawca badania, Timothy Judge.
Wnioski dotyczące pracujących małżeństw są równie zaskakujące. - Okazało się, że tradycyjny podział ról na męskie i damskie gwarantuje większą efektywność i wyższy budżet domowy – tłumaczy Timothy Judge.
W badaniach wzięło udział ponad 12 tysięcy osób. O swoje poglądy, pozycję społeczną i status materialny byli pytani czterokrotnie, przez okres 25 lat.
ib/Menstream.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

