Ksiądz Abrahamowicz był przełożonym lefebrystów w północno- wschodnich Włoszech. Jako powód jego natychmiastowego wydalenia podano poważne naruszenie dyscypliny.

- Sobór Watykański II był najgorszą herezją, ponieważ oznaczał przyjęcie części prawdy, nadanie jej absolutnego charakteru i zanegowanie reszty. W tym sensie twierdzę, że była to kloaka, i to ogromna - mówił włoski lefebrysta w wywiadzie dla telewizji "Canale Italia".

Słowa Abrahamowicza - który wypowiadał się w dwa dni po tym, gdy Watykan zażądał zdecydowanie od lefebrystów zaakceptowania reform soborowych i publicznej zmiany postawy przez biskupa, który zanegował holokaust - zostały potraktowane przez watykańskich obserwatorów jako "otwarte wyzwanie" ultratradycjonalistów wobec Stolicy Apostolskiej.

Abrahamowicz stał się słynny, odkąd 29 stycznia tego roku powiedział, że nie wie, czy w Auschwitz ofiary umierały od gazu, czy z innych przyczyn.

- Wiem, że (komory gazowe) służyły do dezynfekcji, ale nie wiem, czy także do zabijania, bo tego nie badałem - powiedział Abrahamowicz.

 

MaRo/onet.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »