Żarty się skończyły. Grzegorz Schetyna zapowiada obronę Polski przed PiS-em i walkę z patologiami i reżimem IV RP.
Retoryka niby doskonale znana z wypowiedzi polityków PO, a jednak wciąż zaskakująca. W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" przewodniczący PO został zapytany między innymi o rozmowy z Donaldem Tuskiem w Brukseli. Przewodniczący Rady Europy jest ponoć bardzo pochłonięty sprawami europejskimi, szczególnie kwestią kryzysu migracyjnego. Ze śmiechem Schetyna stwierdza, że "Z Tuskiem nigdy nic nie wiadomo". Istotnie...
Jako przyczyny porażki PO w wyborach parlamentarnych Grzegorz Schetyna wymienia m.in. brak rozliczenia PiS z rządów w latach 2005-2007 i straszy Zbigniewem Ziobrą, "symbolem patologii IV RP". Zdaniem przewodniczącego Platformy tylko z nazwy Obywatelskiej, należało postawić obecnego prokuratora generalnego przed Trybunałem Stanu, jak również powołać komisję śledczą w sprawie skoków, a także... działań Antoniego Macierewicza w sprawie WSI.
Dostaje się też poszczególnym ministrom tworzącym rząd PiS. Grzegorz Schetyna mówi o "niekompetencji Błaszczaka" czy "wpadkach Waszczykowskiego". Cóż, jego partyjna koleżanka, b. premier Ewa Kopacz na czele MSWiA postawiła katechetkę bredzącą o samolotach bezgłowych.
Dawny kumpel Króla Europy od "haratania w gałę" nie zapomniał oczywiście wygłosić tyrady na temat łamania prawa przez obecny rząd i zaznaczył, że "nie zawaha się podnieść ręki za postawieniem premier Beaty Szydło i prezydenta Andrzeja Dudy przed Trybunałem Stanu". Oprócz tego, PiS zaprzepaścił wszystko to, co PO wywalczyła w USA i stał się antyamerykański.
A dalej to już wszystko było... TOTALNE. "Będę nadal prowadził totalną walkę z PiS. Będziemy opozycją totalną tam, gdzie będziemy musieli bronić Polski przed totalnym zawłaszczeniem przez PiS". Brzmi TOTALNIE groźnie i trochę nie licuje z "pokojową" polityką PO. Opinię politycznych awanturników mieli zawsze czołowi przedstawiciele PiS.
Dowiedzieliśmy się też, że na manifestacje KOD obywatele i politycy przychodzą z potrzeby serca, PiS zaś na swoje wydarzenia zwozi ludzi autobusem. Schetyna przestrzega też lidera KOD, Mateusza Kijowskiego przed wejściem w politykę. Ojciec Mateusz w wersji alternatywnej miałby wtedy stracić na swojej "wiarygodności i bezstronności". Pytanie czy teraz jest dla kogokolwiek wiarygodny, a już tym bardziej bezstronny.
A podsumowanie? Oczywiście, PiS niszczy Polskę i należy natychmiast to ukrócić. Dziwny to zarzut w ustach znaczącego polityka partii po ośmiu latach odsuniętej od władzy przez obywateli w demokratycznych wyborach...
JJ/Rzeczpospolita
