Gorzelik zaznaczył, że jego wybór na trzecią kadencję potwierdza, iż kierunek, w jakim zmierza organizacja jest właściwy. - To duże wyzwanie. Po ostatnich wyborach wkroczyliśmy w zupełnie nowa fazę, jesteśmy znacznie bardziej pod lupą opinii publicznej, więc wiele spraw będzie musiało wyglądać inaczej, niż do tej pory. To nie będzie bułka z masłem, ale już 8 lat temu, decydując się ubiegać o funkcję przewodniczącego wiedziałem, że to będzie długi marsz - powiedział szef RAŚ.

Przewodniczący ruchu poinformował, że zarejestrowane 20 lat temu stowarzyszenie nie zamierza na razie przekształcać się w partię.

Politycy Platformy Obywatelskiej, którzy byli krytykowani za zaproszenie RAŚ do koalicji w Sejmiku Województwa Śląskiego, pojawili się na dzisiejszym kongresie. Nie zabrakło prominentnych działaczy, takich jak szef klubu parlamentarnego PO Tomasz Tomczykiewicz.

- To dobry koalicjant. Jeśli ta koalicja będzie bardzo dobra dla regionu, tym samym będzie dobra dla Polski, a napięcia i obawy przed Ruchem Autonomii Śląska osłabną, nie będą budzić emocji. Tym bardziej, że w Opolu od wielu lat jest koalicja z mniejszością niemiecką i nie budziła nigdy takich kontrowersji jak ze Ślązakami, co powinno dziwić - powiedział Tomczykiewicz.

Lider śląskiej PO wygłosił nawet przemówienie do uczestników kongresu.

"My autonomię nazywamy samorządnością, pogłębiamy ją dla wszystkich regionów. Tylko słowo nas dzieli, a cele nie. Życzę, byśmy umieli wspólnie przekonywać do tej koalicji, do Śląska, do pogłębiania samorządności tego i innych regionów - powiedział." - powiedział do zebranych działaczy RAŚ Tomczykiewicz.

AM/Rp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »