Tomasz Wandas, Fronda.pl: Lech Wałęsa odmówił współpracy z IPNem. Dlaczego?

Tomasz Sakiewicz, szef Gazety Polskiej: Dlatego żeby móc powiedzieć, że dokładnie nie zbadano sprawy i nic się nie zgadza. 

Rafał Ziemkiewicz napisał o Lechu Wałęsie „od zera do bohatera i z powrotem”. Pytanie brzmi czy Walesa faktycznie był kiedyś bohaterem? 

Właśnie tego nie wiemy, trzeba na nowo dobrze zbadać jego historię. Nie wiemy, czy był tylko marionetką w czyichś rękach, czy rzeczywiście był samodzielny. Bardzo trudno jest się od niego tego dowiedzieć, gdyż on o sobie prawdy nie mówi.

Co zatem mają zrobić odpowiednie służby w tej sytuacji?

Bardzo często tak się dzieje. Wiele jest takich spraw, w których osoba oskarżona nie chce nic mówić, nie chce podać żadnych danych, a jednak mimo to, udaje się dojść do faktów, do prawdy. Jego podpis znajduje się na setkach dokumentów, więc to nie powinno być takie trudne.

 Skąd w takim razie ten problem, o którym się mówi?

 Wałęsa nie dając swojego podpisu, nie uczestnicząc w tym badaniu podważa wiarygodność badań. Myślę, że tym samym przygotowuje się na ewentualny wynik tego badania, nie korzystny dla niego.

Czy na dniach zatem poznamy prawdę o Lechu Wałęsie?

 Nie, moim zdaniem najciekawsze rzeczy są jeszcze przed nami. Trzeba wyjaśnić kim on był naprawę w 1980 roku.

Dlaczego tak długo trwa ten proces? 

Długo trwa, gdyż chronił go układ całej IIIRP. On sam zrobił wiele aby to poznanie prawdy nam utrudnić, niszczył dokumenty, problemy mieli świadkowie, nie było odpowiedniej ustawy, bardzo dużo zrobiono aby schować tę jedną teczkę.

Ale PiS rządzi już ponad rok.

Mamy do czynienia z badaniami historycznymi. Wiele rzeczy można ustalić już teraz. Fakt, współpracy nie zależy od tego, czy ten podpis będzie potwierdzony czy nie. Dużo ciekawsze byłoby zbadanie jego związków w ogóle ze służbami, ale też na ile to wpływało na jego działalność.

Wielu Polaków jest dziś przekonanych o winie Wałęsy wielu natomiast twardo go broni i mimo iż poznamy wyniki z pewnością twardo będzie trwała przy swoim. Skąd ten podział w społeczeństwie, czy prawda nie jest obiektywna?

Wynikają one z bieżących zapatrywań politycznych. Lech Wałęsa jest uczestnikiem bieżącej gry politycznej i wpisuje się w te podziały, więc podziały będą jego dotyczyły i będą rzutować na ocenę jego przeszłości. Proszę pamiętać, że prawda nie podlega głosowaniu, prawda jest taka jaka jest. 

Zatem jak to jest, że mimo swojej racji jest w praktyce tak jak jest?

Prawda powinna być ponad podziałami, ale często pada pierwsza ofiarą podziałów.

Bardzo dziękuję za rozmowę.