W programie Polsat Cafe Tomasz Jacyków opowiada historię jak został uratowany przez czarownicę. Wynika z tego opisu, że Jacyków jest opętany przez szatańskie moce i nie powinien z tego powodu się chełpić, ale jak najprędzej udać się do egzorcysty by uratować swoje życie duchowe i fizyczne również.
Oto co mówi homoseksualny stylista: "16 lat temu byłem jedną nogą w grobie. Chorowałem na wirusowe zapalenie wątroby typu B i C. Pracowała tylko jedna ósma wątroby. Moja mama próbowała ze mną wszystkiego". Potem mama zachęciła go do leczenia się u czarownicy: "Na co dzień była trenerką fitness i fizjoterapeutką i z tego się utrzymywała. Pracowała w salonie odnowy biologicznej i klubie fitness, gdzie czasem przyjmowała niektóre osoby, by odprawić rytuały jako czarownica. Chodziłem do niej na oczyszczanie aury, okładała mnie tam kamieniami. Dodatkowo paliła ognie na polanach o świcie, popiół z palenisk musiałem trzymać pod łóżkiem. Nie wiem, na ile pomogły leki, a na ile czarownica. Prawda jest taka, że wyzdrowiałem".
Philo/Fakt.pl
