Poniżej publikujemy list Tomasza Adamka do Donalda Tuska:                                                                                                         

Panie Premierze,

Piszę do Pana, jako były górnik i osoba, która zna trud pracy na Śląsku. Proszę skończyć z gadaniem i przejść do działania. Wiem, że jest Pan mistrzem w wygłaszaniu pięknych i gładkich słów oraz składaniu pustych obietnic. Wzywam Pana do działania i podjęcia konkretnych decyzji. Już dziś na Śląsku może zamienić Pan słowa w czyn. Górnicy i mieszkańcy Śląska docenią to. Proszę by ogłosił Pan dziś na Śląsku dwie decyzje.

Pierwsza to wniosek do UE o wprowadzenie uczciwych ceł na sprowadzany po zaniżonych cenach do Polski i na europejski rynek węgiel z Rosji i Ukrainy. Dziś na jego eksporcie zarabiają rosyjscy oligarchowie powiązani z Putinem i dobijają polskie górnictwo. Skoro Putin bez powodu wprowadził blokadę na polskie mięso i inne produkty rolne, szkodząc polskiej gospodarce, to my tym bardziej mamy ekonomicznie uzasadniony powód do wprowadzenia uczciwych ceł, chroniących nasze górnictwo.

Po drugie, proszę tu na Śląsku, ogłosić decyzję o wycofaniu się Polski ze zgody na zaostrzenie polityki klimatycznej (antywęglowej). To Pan osobiście 21 marca 2014 r. na ostatnim szczycie przywódców w Brukseli zgodził się na zaostrzenie pakietu klimatyczno-energetycznego. Wzywam Pana do wycofania się z tej decyzji, gdyż stanowi ona śmiertelne zagrożenie dla polskiego górnictwa i energetyki opartej na węglu. Decyzja taka jest przy okazji prezentem dla Putina, gdyż zwiększa ona opłacalność produkcji energii z gazu kosztem węgla. Nie muszę chyba uzasadniać, kto jest głównym dostarczycielem gazu do UE. Zaostrzony pakiet klimatyczno-energetyczny, to wyższe ceny prądu w Polsce, to mniej konkurencyjna polska gospodarka, to większe bezrobocie, m.in. tu na Śląsku.

Czas na decyzje.

Tomasz Adamek