Choć na fali proputinowskich wypowiedzi Janusza Kowin-Mikkego Artur Dziambor opuścił jego partię, teraz sam wywołał ogromną burzę swoją wypowiedzią na temat wojny na Ukrainie. Polityk stwierdził, że „nie powinniśmy się w tę wojnę mieszać”, ponieważ „to nie jest nasza wojna”.
Artur Dziambor gościł w programie „7 dzień tygodnia” na antenie Radia ZET.
- „Nie powinniśmy się w tę wojnę mieszać w taki sposób, w jaki niektórzy politycy niestety się wypowiadają”
- mówił o wojnie na Ukrainie.
- „Mam na myśli to, że to nie jest w tym momencie nasza wojna”
- dodawał.
Jego wypowiedź spotkała się z ostrą krytyką w mediach społecznościowych. Internauci próbują uzmysłowić posłowi, że powstrzymanie rosyjskiej armii jak najbardziej leży w polskim interesie.
Zatrzymanie wojsk rosyjskich jak najdalej od naszych granic i możliwa ich porażka jest jak najbardziej w interesie Polski! Im dalej zatrzymamy rosyjski imperializm, tym lepiej, dlatego trzeba pomagać 🇺🇦 Z #KonfedeRussia na Kremlu mogą być dumni. https://t.co/dvpH1CrPQi
— Miłosz Motyka (@motykamilosz) April 24, 2022
Myśle, że Konfederacja dla jasności sytuacji powinna napisać list otwarty jak niemieccy intelektualiści 😉 https://t.co/oqt064zM9g
— Łukasz Pawłowski (@LukasPawlowski) April 24, 2022
To JEST NASZA wojna! Co za brednie wypowiadasz @ArturDziambor czyli jednak nie zmądrzeliście po "skażeniu" Korwinem. Wybacz, ale takie zdanie dysfalifikuje cię z polityki, jak wyp. p. Leszczyny. Wy mówicie TYM samym językiem bredni o 🇺🇦, ale z dwóch stron. Katastrofa i brednie. https://t.co/9vs0mf3ALk
— Tomasz Jaskóła (@TJaskola) April 24, 2022
Poczekajmy kilka lat i stanie się wojną na naszym terenie, @ArturDziambor.
— Błażej Papiernik (@BlazejPapiernik) April 24, 2022
O Polsce w '39 też mowili "nie umierajmy za Gdańsk ". Wszyscy wiemy jak to się skończyło 🤦♂️ https://t.co/MJAr6xxTXT
kak/Twitter, wPolityce.pl
