Jak podaje kath.net, do organizacji zamachu przed Muzeum Żydowskim w Brukseli przyznał się muzułmanin, żyjący na północy w Francji, w Rubaix. 30. maja mężczyzna został aresztowany. 29-letni Mehdi Nemmouche przebywał przez rok w Syrii, gdzie przystąpił do terrorystycznej organizacji ISIS.

ISIS jest odpowiedzialna za niezwykle brutalne działania, jak krzyżowanie czy obcinanie głów swoim przeciwnikom. Została potępiona nawet przez słynną Al-Kaidę.

Co gorsza, podobnych ekstremistów może być w Europie coraz więcej. Fronda informowała, że jedynie z Wielkiej Brytanii do Syrii pojechało kilkuset muzułmanów (czytaj więcej TUTAJ). Większość z nich przystąpiła właśnie do organizacji ISIS. Problem ten dotyczy także innych krajów zachodnioeuropejskich. Do Syrii wyjeżdżały także młodzi Niemcy oraz Francuzi. Problem dotyczy ponadto również kobiet.

Ludzie ci w najbliższym czasie będą wracać do Europy, a są to najczęściej osoby, które dokonywały brutalnych mordów podczas wojny lub przy takich mordach asystowały.

Jak pokazuje belgijski przykład, zagrożenie jest realne. Islamscy mordercy po powrocie do swoich europejskich ojczyzn mogą chcieć nadal zabijać "niewiernych".

pac