W nocy Rosjanie wciąż próbowali zdobyć Kijów. W tym celu wysłano samolot Iła-76 ze spadochroniarzami. W nocy ukraińska armia zestrzeliła maszynę w Białej Cerkwi. Taki sam samolot zestrzelono też nad Wasylkowem, gdzie odparto rosyjski atak.
Ukraińskie siły zbrojne poinformowały, że ostatniej nocy udało im się zestrzelić duży samolot transportowy Ił-76 w Białej Cerkwi położonej 85 km od Kijowa. Na jego pokładzie mogło znajdować się nawet 100 rosyjskich spadochroniarzy. TVP.info donosi, że informacje te potwierdzili amerykańscy urzędnicy.
To kolejna taka maszyna zestrzelona przez Ukraińców. Poprzedni Ił-76 został zniszczony nad Wasylkowem, 40 km od Kijowa.
- „O wpół do drugiej w nocy 26 lutego myśliwiec Su-27 Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy skutecznie zaatakował wojskowy samolot transportowy IL-76 MD rosyjskich sił okupacyjnych i zniszczył wroga!!!”
- informowały ukraińskie siły.
O Wasylków toczyły się w nocy ciężkie walki. Ukraińskiej armii udało się obronić miasto.
- „Rosyjski desant wylądował na polach, w lasach i wsiach. Najstraszniej było na ulicy Dekrabystów, tam toczyły się walki, ulica płonęła. Chcieli zająć nasze lotnisko, żeby tu rozmieścić swoje wojska, ale nasza 40 brygada jest mocna i odparła atak”
- przekazała mer Natalia Bałasynowicz.
kak/PAP, polskatimes.pl
