Profesor Ryszard Bugaj udzielił wywiadu gazecie „Polska the Times”. Krytykował w nim Prawo i Sprawiedliwość i prowadzoną przez tę partię politykę. Jednak w pewnej chwili profesor posunął się za daleko.
 
W jednej z wypowiedzi prof. Bujak wręcz nawołuje do brutalnych działań w stosunku do rządzących, czyli partii PiS. Oto co mówi:

Sprawa Trybunału sprawia, że narasta bardzo poważne zagrożenie rozchwiania porządku prawnego w kraju. Opozycja nie powinna lekceważyć zagrożeń dla państwa. Ewentualny kompromis nie może prawnych zaszłości ignorować, ale bez politycznego porozumienia impas jest nieuchronny. Zabrnęliśmy już bardzo daleko. Jeszcze chwila i będziemy mieli tylko dwa wyjścia: albo PiS wszystko ułoży po swojemu, albo trzeba będzie PiS rozstrzelać. Trzeciego wyjścia nie będzie".

Na ową wypowiedź Bugaja zwrócili uwagę internauci, którzy oburzyli się na prof. Bugaja za takie sformułowanie. I słusznie. Widać, że brak argumentów zmusza ludzi opozycji do formułowania takich - jakże skandalicznych - słów!

mko/niezalezna