Prestiżowy magazyn już drugi raz przyznał Obamie ten tytuł - po raz pierwszy było to w 2008 roku. W listopadowych wyborach prezydenckich Obama został wybrany na drugą czteroletnią kadencję.

 

Warto przypomnieć czytelnikom jakie przemiany dokonał Obama: wprowadził legalizację marihuany, popiera "małżeństwa homoseksualne" oraz adopcję dzieci przez takie pary, zwiększył siłę lobby aborcyjnego. To wystarczyło magazynowi "Time" by uhonorować władcę kultury śmierci tytyułem Człowiek Roku 2012. Zaiste nachodzą ciemne chmury nad przyszłościa świata, póki tacy ludzie jak Obama będę honorowani tytułami. Choć z drugiej strony ten przypadek świadczy tylko o tym, że "królestwo Boże nie jest z tego świata". I dobrze!

 

sm/PAP