Prestiżowy tygodnik "The Economist" odniósł się na swoich łamach do ostatnich prób zlikwidowania przez rząd dziennika „Rzeczpospolita”. Przypadek innych posiadanych przez państwo aktywów rzuca cień na działania rządu. Chodzi o 49 procent udziałów w najsilniejszej opozycyjnej gazecie – czytamy w piśmie.
"The Economist" ocenia, iż "Rzeczpospolita" "z pewnością nie jest wielkim fanem rządzącej Platformy Obywatelskiej" i "napsuła krwi rządowi". Pisząc o stosunku gazety do PiS tygodnik zauważa jednak, że gazeta jednocześnie konsekwentnie "krytykuje politykę gospodarczą tej partii i jej ekscentryczną retorykę w polityce zagranicznej".
"Poprzedni rząd próbował zastraszyć niektórych dziennikarzy (np. Tomasza Lisa) i był źle oceniany przez takie organizacje jak Reporterzy bez Granic" - przypomina tygodnik. "Obecny spór do tej pory pozostaje niezauważony, zwłaszcza za granicą, gdzie Platforma Obywatelska jest postrzegana jako wiarygodny i bezproblemowy partner" - czytamy w gazecie.
Osoby znające kulisy rozmów między rządem i brytyjskim funduszem Mecom, który jest większościowym właścicielem "Rzeczpospolitej", powiedziały "Economistowi", że rząd wykorzystuje swoje udziały, aby wymusić dymisję redaktora naczelnego gazety. Rząd zapewnia, że traktuje dziennik wyłącznie jako projekt biznesowy.
„Próba pozbycia się redaktora naczelnego Pawła Lisickiego może być z łatwością odczytana jako chęć zemsty" - zauważają dziennikarze pisma.
Ł.A/Rp.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

