W najnowszym wydaniu "The Economist" opisuje sytuację Polski. Zdaniem gazety, wesoła fasada ukrywa coraz większe problemy strukturalne, opozycja jest słaba i podzielona a Donald Tusk skupia się na mało ważnych sprawach. - Polsko, weź się w garść – pisze "The Economist".
Gazeta zaznacza, że coraz większy jest kontrast między wynikami polskiego PKB i przygotowaniami do Euro 2012 a coraz trudniejszą sytuacją finansów publicznych (dotarcie do 55 proc. progu oszczędnościowego) i ogromnymi problemami z infrastrukturą. Wesoła fasada kryje coraz bardziej trzeszczący gmach państwa - czytamy w tekście. Co gorsza, dobre relacje z Rosją i Niemcami zostały przyćmione problemami na Białorusi.
- Donald Tusk zdradza niepokojącą tendencję do koncentrowania się na odwracających uwagę problemach takich jak walka z dopalaczami czy nowe święto narodowe, zamiast reformować administrację publiczną, rynek pracy i finanse publiczne – dodaje magazyn.
Jak zaznacza gazeta, podatnicy nie widzą efektów ogromnych wydatków państwa, ale niektórzy (rolnicy, policjanci) dalej korzystają z przywilejów z ery socjalizmu. - Tymczasem 27 grudnia minister Grabarczyk obciął wydatki na drogi - pisze tygodnik.
Opozycja jest również ostro krytykowana, określana jako słaba i podzielona. - Prawo i Sprawiedliwość po emocjonalnej huśtawce jej lidera znalazło się niemal w punkcie dezintegracji – pisze gazeta. - Natomiast PJN - chociaż deklaruje chęć wprowadzania szybkich reform - zamiast przyciągać rozczarowanych wyborców PO koncentruje swoją uwagę na elektoracie PiS – zaznacza "The Economist".
- Tusk po swoim tryumfie w wyborach powinien zabrać się za reformy, których jego kraj potrzebuje - konkluduje tygodnik.
żar/wPolityce.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

