Dwóch, z pięciu oskarżonych za dyrygowanie zamachami z 11 września 2001 roku, Ramzi Binalshibh i Khalid Sheikh Mohammed, przyznało się wczoraj do winy podczas ostatniej, momentami chaotycznej sesji trybunału przestępstw wojennych w Guantanamo ma Kubie.

Przesłuchanie trwające kilka dni może być ostatnim w Guantanamo, ponieważ prezydent Barack Obama zapowiedział, że zamknie to amerykańskie więzienie. Wielu ekspertów oczekuje, że nowy prezydent zniesie trybunały wojskowe i kolejne procesy będą toczyły się już w Stanach Zjednoczonych.

- Zrobiliśmy to, co zrobiliśmy. Jesteśmy dumni z 11 września - oświadczył Ramzi Binalshbh podczas przesłuchania. Grozi mu dożywocie.

Khalid Sheikh Mohammed wzruszył ramionami wobec perspektywy dożywotniego więzienia. Jest oskarżony o spowodowanie śmierci ponad trzech tysięcy osób we wrześniowych zamachach.

- Kara dożywotniego więzienia jest nam obojętna- powiedział. - Realizowaliśmy dżihad, by służyć sprawie Allaha.

MaRo/Associated Press/msnbc

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »