Bibliotekarze ze słynnego więzienia na Kubie informują, że 13,5 tysiąca tytułów dostępnych więźniom z Guantanamo w 16 językach – osadzeni najczęściej wybierają "Harry’ego Pottera". Drugi co do popularności jest "Don Kichot", trzecie "Odziedziczone marzenia".
– Przypuszczam, że to po prostu świetne czytadło, które pozwala oderwać się od trudnej rzeczywistości – dyrektor Instytutu Ibn Chalduna w Warszawie Bogusław R. Zagórski mówi "Rzeczpospolitej".
Jego zdaniem na wybór więźniów nie ma wpływu fakt, że książka jest uważana przez wielu za antychrześcijańską. – Nie sądzę, by ta argumentacja mogła do nich dotrzeć. A po drugie – ortodoksyjni muzułmanie mogą mieć do "Harry’ego Pottera" podobne zastrzeżenia co ortodoksyjne kręgi katolików – dodaje Bogusław Zagórski.
Jak informuje "Rzeczpospolita" za brytyjskim dziennikiem "The Times", 229 więźniów ma tam dostęp do różnego rodzaju islamskich tekstów religijnych, ale pod względem popularności są one w rankingu daleko w tyle.
Podejrzani o terroryzm książki czytają nawet chętniej niż prasę, bo gazety – jeśli już je dostaną - przypominają raczej wydzierankę. Strażnicy cenzurują w nich wszystkie doniesienia o aktach przemocy.
AJ/Rz
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

