Wielomiesięczne medialne szczucie przeciw Kościołowi, próba uczynienia go odpowiedzialnym za wszystkie problemy Polaków, przedstawiania jako instytucji wrogiej i obcej przyniosło rezultaty. Palikot, Lis, Biedroń, Ryfiński, Urban i wielu, wielu innych mogą być z siebie dumni. Ich działania przyniosły rezultaty. Ci wszyscy, którzy bronili, jak niepodległości, faceta, który podarł Biblię, którzy robili sobie z nim zdjęcia i ci, którzy przekonywali, że darcie Biblii niczego nie dowodzi, że to tylko kreacja, która nie powinna przeszkadzać w promowaniu bluźniercy przez telewizję publiczną mogą już teraz zobaczyć skutki swojego działania. Jest nim niesłychany atak na największą narodową świętość, na ikonę, która dla niemal wszystkich Polaków jest symbolem polskości.
Ten atak, nawet jeśli był dziełem szaleńca, ma swoich ojców, ale przede wszystkim jest dowodem na to, że walka o dusze Polaków wkroczyła w nowy etap. Szatan, i ci, którzy – często nie świadomie – jemu służą, nie obawia się już reakcji Polaków i uderza w miejsce, które dotąd się było wolne od bluźnierstwa, w Oblicze Tej, która była niekwestionowalną Królową Polski. To pokazuje, czego możemy się spodziewać w najbliższym miesiącach, jak wzmogą się ataki na Kościół, ale także na życie ludzkie. W takiej sytuacji konieczna jest jedność, współpraca, wspólna obrona najważniejszych wartości i Mistycznego Ciała Chrystusa. Ale przede wszystkim, teraz widać to jeszcze lepiej, konieczna jest modlitwa za Polskę, za nas Polaków. Dzisiaj zaś trzeba się modlić o wybaczenie tej strasznej profanacji. O taką modlitwę proszę też ojcowie paulini.
Tomasz P. Terlikowski
