Terlikowski: Wyjdźcie na „Ojcze nasz”! - zdjęcie
27.08.12, 10:43

Terlikowski: Wyjdźcie na „Ojcze nasz”!

64

Skandaliczność tej modlitwy jest dość oczywista. Po pierwsze przyjmuje ona, że mamy rzeczywiście jakieś winy wobec Boga i braci, a nie że jesteśmy niewinni jak polne lilie.Wina nie jest zatem cechą wyłącznie innych, lemingów, Rosjan, Niemców, ale także nas, prawicowych, konserwatywnych katolików i Polaków. My także potrzebujemy przebaczenie. A co gorsza modlitwa ta przypomina, że tak nam zostanie odpuszczone, jak i my odpuścimy.

 

Niezwykle mocno uświadamia przypowieść Jezusa o nielitościwym dłużniku. „Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał rozliczyć się ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług odzyskać. Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: "Panie, miej cierpliwość nade mną, a wszystko ci oddam". Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: "Oddaj, coś winien!" Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: "Miej cierpliwość nade mną, a oddam tobie". On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: "Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?" I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu»” (Mt 18, 23-35).

 

Trudno nie odwołać się w tej polemice do słów Chrystusa. „Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim! Potem przyjdź i dar swój ofiaruj! Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz” (Mt 5, 23-26) - mówił Zbawiciel w Kazaniu na Górze. I wzywał nas do miłowania nieprzyjaciół: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują (…) Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski” (Mt 5, 44-46).

 

To właśnie te słowa, to nauczanie powinno być dla nas wskazówką, a nie krótkowzroczny, polityczno-partyjny interes. Kościół w Polsce uznając, że apel powinien być odczytany w świątyniach jasno wskazał, że teraz stoi przed nami trudne zadanie budowania jedności i przebaczenia z Rosjanami. Nie jest to proces prosty, bo i nasza wspólna historia do prostych nie należy, ale konieczny. Konieczny, po pierwsze dlatego, że od niego zależy, czy będziemy potrafili razem walczyć z cywilizacją śmierci, czy jako chrześcijanie Wschodu i Zachodu sprzymierzymy się w walce z nihilizmem, a po drugie dlatego, że jest on miarą naszego chrześcijaństwa. Nienawiść, niechęć, wrogość nawet wobec nieprzyjaciół nie jest drogą chrześcijanina.

 

Tomasz P. Terlikowski

Komentarze (64):

anonim2012.08.27 10:50
<p>Bardzo dobry tekst. Popieram. :)</p>
anonim2012.08.27 10:51
<p>Dokładnie !.Chwała abp Michalikowi Cyrylowi za tą pr&oacute;be pojednania,kazde takie wydarzenie to \"dar boży \" z kt&oacute;rego mozna się tylko cieszyć.&nbsp;</p>
anonim2012.08.27 11:00
<p>Bez wielkiej urazy, ale taka postawa czy czystej wody pożyteczny idiotyzm. \"Idź i pojednaj się z bratem swoim\" - owszem, ale takie pojednanie to chyba raczej efekt pewnych (bolesnych nieraz) rozm&oacute;w, wyjaśnień, tłumaczeń i łez. A tu mamy \"urrraaaaaa, jednajmy się!!\", bez słowa wyjaśnienia, co też jest przedmiotem tego pojednania. I, naprawdę, jeśli ktoś wierzy w dobrą wolę ludzi z KGB, to mi go żal...</p>
anonim2012.08.27 11:04
<p> <p><strong>\"Terlikowski: Wyjdźcie na &bdquo;Ojcze nasz&rdquo;!\" \"Nienawiść, niechęć, wrogość nawet wobec nieprzyjaci&oacute;ł nie jest drogą chrześcijanina.\"</strong>&nbsp; No i zaczęło się ...wykluczanie zamiast pojednania. Smutne ,ze łatwiej jednoczymy się z Rosjanami &nbsp;jak z rodakami.&nbsp; Czy tekst pojednania będzie odczytywany r&oacute;wniez w świątyniach prawosławnych w Rosji ?&nbsp;</p> </p>
anonim2012.08.27 11:06
<p>@Częstochowski Poeta Dlaczego kłamiesz ,ze redaktor Sakiewicz namawia do wychodzenia z koscioła.</p>
anonim2012.08.27 11:12
<p>Powtarzam po raz kolejny: polityczne skutki tego dokumentu są z pewnoscią negatywne. Sa one wykładnią rosyjskiej interpretacji historii polsko rosyjskiej. Brak w niej potępienia komunizmu, brak potępienia komunistycznej wersji ateizmu, brak potępienia rosyjskiego imperializmu. To wszystko są fakty. Jednakże z chrześcijańskiego punktu widzenia słowo \"przebaczam\" zawsze ma swoje głębokie znaczenie i nigdy nie wolno go wykluczać.</p>
anonim2012.08.27 11:22
<p>Dobre, dobre.....może sobie niekt&oacute;rzy uświadomią, co tak kilka razy dziennie m&oacute;wią ustami..szkoda, że sercem czasem!</p>
anonim2012.08.27 11:27
<p>Warto przypomnieć, że wielu Niemc&oacute;w r&oacute;wnież wychodziło z kościoł&oacute;w, gdy odczytywano w nich list Prymasa Wyszyńskiego ze sławnym \"przebaczamy i prosimy o przebaczenie\". Zdarzały się nawet przypadki apostazji, grożenia księżom - tak dalece &oacute;w list nie podobał się Niemcom. I przypomnijmy, że nie podobał się r&oacute;wnież wielu Polakom, a komuniści widzieli w nim akt zdrady... Jakże trudna jest droga do pojednania ludzi o umysłach zniszczonych światową propagandą!</p>
anonim2012.08.27 11:27
<p>@Anteko - popieram Twoje zdanie całym sercem i duszą!!!!!</p>
anonim2012.08.27 11:31
<p>Panie Terlikowski, ale Rozja i Cyryl mają długowzroczny polityczny w tym interes i tylko ten!!!! A co Pan na To, że podpisanie dokumentu nie rozpoczęłao się od znaku krzyża i odm&oacute;wienia wsp&oacute;lnie modlitwy Ojcze nasz???? Proszę o komentarz w tej sprawie, niech Pan się ustosunkuje! Zawi&oacute;dł mnie Pan, myślałam, że mam do czynienia z osobą trzeźwo myślącą i popierałam Pana liczne podglądy, tutaj jednak mam zdanie wysoce odrębne!</p>
anonim2012.08.27 11:32
<p><span \" : Verdana; color: black; font-size: 9pt;\">Czy ze strony Kościoła prawosławnego Polskę i Polak&oacute;w spotkało coś złego? Nie wiem, ale jeśli tak (co jest warunkiem wybaczania, bo trzeba mieć co wybayczać by wybaczać), to trzeba te winy i grzechy wyznać i wyrazić za nie żal. Tymczasem mamy apel o pojednanie, apel o wybaczenie, ale nie ma żalu za grzechy. Nie ma wymienienia tych grzech&oacute;w i win. Czyli pojednanie - TAK, wybaczanie - TAK, żal za grzechy - NIE.</span></p>
anonim2012.08.27 11:40
<p>@Gandalf Wygląda na to ,że &nbsp;skutki polityczne będą najbardziej negatywne dla Polski. Tego sie obawiałem. Dalsze podziały . Takie emocje jakie wzbudza to pojednanie przesłaniają inne ważne dla narodu srawy. Pan Terlikowski już woła \"wyjdźcie\". &nbsp;Co bedzie potem jak wyjdą? Wydaje mi sie ,ze wołać należy raczej &nbsp;przyjdźcie do środka ci kt&oacute;rzy stoicie pod płotem koscioła .&nbsp; \"Prawdziwa działalność ekumeniczna oznacza otwarcie, zbliżenie, gotowość dialogu, wsp&oacute;lne szukanie prawdy w jej pełnym znaczeniu ewangelicznym i chrześcijańskim, ale żadną miarą nie oznacza i nie może oznaczać zacierania granic tej prawdy wyznawanej i nauczanej przez Kości&oacute;ł.\" autor Jan Paweł II&nbsp;</p>
anonim2012.08.27 11:47
<p>Z kościoła nie wyjdę, lecz zdanie swoje mam. Nie podoba mi się, że pisze Pan w taki spos&oacute;b o naprawdę ważnej sprawie. Sprawie kt&oacute;ra niestety ma niewiele wsp&oacute;lnego z sacrum. Wsp&oacute;lna deklaracja nie mogła zostać podpisana w świątyni bo owieczkom Cyryla niespodobał by się widok ich pasterza w światyni katolickiej, to co to za gest,co to za krok naprz&oacute;d. Kolejna sprawa, Rosja i jej obywatele to społeczeństwo wyzbyte moralności, zatrważająca liczba aborcji, największy rynek porno na świecie i wciąż rosnący, pomijam relacje władzy z cerkwią. Czy my naprawdę mamy być dumni z tej deklaracji, czy poprzez jej podpisanie i akceptacje do kt&oacute;rej Pan tak nawołuje, nieszczedząc raz&oacute;w jej sceptykom, stajemy w prawdzie ? Czy mamy się oszukiwać m&oacute;wiąc o \"małych kroczkach\" Bardzo się zawiodłem na Pana tekście, bo używa Pan argument&oacute;w niegodnych. Rosjanie, Cyryl, nie są moimi wrogami, nie kieruje się nienawiścią, niechęcią czy wrogością, tylko jaką wagę ma mieć dla mnie papier kt&oacute;rego podpisanie nie odbywa się w katedrze tylko na zamku. \"Bogu co boskie a cesarzowi co cesarskie\"...... więc kto na tym Zamku się pojednał ?</p>
anonim2012.08.27 11:48
<p>BERT,</p> <p>Opanuj się kobieto. Pan Jezus przebaczył z krzyża swoim oprawcom kiedy Ci jeszcze nie nawet nie pomyśleli o przeprosinach. Nie obchodzi mnie czy list ten będzie w Rosji odczytywany czy nie. Mam obowiązek przebaczenia i już. Miarą mojego szczęścia nie jest sukces doczesny, ale wieczny.</p>
anonim2012.08.27 11:53
<p>Wiedza o innych to chyba lepszy spos&oacute;b na pojednanie niż emocje. Pamiętam jak słuchałem homilii ksiedza proboszcza parafii chrzescijańskiej z Konstantynopola. Opowiadał o tym jak to sie stało ,że Kości&oacute;ł sie podzielił. Robił to tak obrazowo ,że godzinne kazanie wydawało mi sie piętnastominutowym. M&oacute;głbym o tym wszystkim przeczytać w necie a jednak to duza r&oacute;żnica i słowo m&oacute;wione łatwiej dociera. Przeciez postęp cywilizacji śmierci mozna zatrzymać najskuteczniej gdy obudzi sie ludzkie sumienia . Jak to zrobić?&nbsp;</p>
anonim2012.08.27 11:57
<p>@Sodalitium Pianum - przemyśl, co piszesz! Wybaczyć to nie znaczy pojednać się! To dwie r&oacute;żne sprawy i dobrze jest ich nie mylić! Przebaczenie nie jest r&oacute;wnoznaczne pojedanniu! Wielu na tym portalu ma z tym ogromne trudności!</p>
anonim2012.08.27 11:58
<p>A tak w og&oacute;le to Pan Redaktor nie ma ochoty odpowiedzieć na zadane pytania? I przestańcie szargać ks. Isakowicza-Zaleskiego. Ten człowiek wie, co m&oacute;wi!</p>
anonim2012.08.27 12:06
<p>Dziękuje panu redaktorowi Terlikowskiemu za prawdziwie katolicki tekst i braterskie&nbsp; słowo upomnienia w stosunku do ludzi kt&oacute;rzy chcieli protestować w świątyniach. Ma pan m&oacute;j najwyżwszy szacunek. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam :)</p>
anonim2012.08.27 12:06
<p>Praktyczna rada - 9 września p&oacute;jść do kościoła zakonnego, niebędącego parafią - tam może nie przeczytają listu, bo nie muszą!!!!!</p>
anonim2012.08.27 12:06
<p>Panie Terlikowski. Wszystko pieknie, tylko dlaczego każe mi Pan widzieć teraz przeciwnika w Cyrylu? Dla mnie przeciwnikiem jest powierzchowność jego deklaracji, pustosłowie dużej części naszych biskup&oacute;w odżegnujących się na wszelkie sposoby od naszego rodzimego rozłamu właśnie dlatego, że naucznie Chrystusa traktują tylko w kategoriach, jak Pan to wyraźił, \"kr&oacute;tkowzrocznego interesu\". Niechże Pan przestanie podsycać ten naprędce sklecony mit o naszej nienawiści, niechęci i wrogości, bo nie one są motywem słusznego tu protestu, lecz polityczna tendencyjność poczynań episkopatu, przy r&oacute;wnoczesnej dziejowej niesprawiedliwości, w sprawie kt&oacute;rej biskupi od dw&oacute;ch lat nikczemnie nabierają wody w usta.</p>
anonim2012.08.27 12:15
<p>BERT, twoja rada z kościołem zakonnym kojarzy mi się z postawą \"p&oacute;jdę do spowiedzi, a nuż trafię na głuchego księdza\". Czysty faryzeizm: nie wysłucham niewygodnego dla mnie listu, ale sam wobec siebie pozostanę bez zarzutu, bo uczestniczyłem w Mszy jak Pan B&oacute;g przykazał.</p>
anonim2012.08.27 12:17
<p>BERT,</p> <p>&nbsp;</p> <p>Mt 5, 23-26 Jeśli więc przyniesiesz dar sw&oacute;j przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat tw&oacute;j ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar sw&oacute;j przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar sw&oacute;j ofiaruj! Pog&oacute;dź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dop&oacute;ki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwr&oacute;cisz ostatni grosz. (BT)</p>
anonim2012.08.27 12:17
<p>Częstochowski Poeta,</p> <p>Dokument czytałem bardzo dokładnie. Owszem, tam jest mowa o narzucaniu ateizmu. Brak natomiast wzmianki o <strong>komunistycznym</strong>&nbsp;ateizmie kt&oacute;ry został nam narzucony przez <strong>rosyjski imperializm</strong>&nbsp;właśnie. W dzisiejszych czasach słowo ateizm już Polakom z komunizmem i Rosją się nie kojarzy. Dzisiaj to słowo kojarzy się raczej ze \"zgniłym zachodem\" i \"zachodną cywilizacją śmierci\". Przesłanie tego tekstu jest nastepujące: nie m&oacute;wimy o rosyjskim imperialiźmie, kt&oacute;ry wykorzystywał komunistyczny ateizm do przesladownia Kościoła w Polsce. M&oacute;wmy za to o zachodnim ateizmie z kt&oacute;rym ramię w ramię z Rosjanami bedziemy walczyć. Taka jest wykładnia rosyjskiej a nie polskiej polityki historycznej. Tylko że ja tej walki z zachodnim ateizmem w Cerkwi Rosyjskiej w og&oacute;le nie widzę. Widzę natomiast wsp&oacute;łpracę tej Cerkwi z rosyjskim imperializmem. I takie są właśnie powtarzam: czysto polityczne konsekwencje tego dokumentu.</p> <p>Religijne i moralne są oczywiście inne i są one bardzo cenne.</p>
anonim2012.08.27 12:24
<p>Gandalf</p> <p>Prościej już nie można, zgadzam się i podpisuję pod tym.</p>
anonim2012.08.27 12:27
<p>@Szelest - dziękuję, przynajmniej rozsądny głos pokrywający się z tym, co myślę!</p>
anonim2012.08.27 12:31
<p>@Meszak - bredzisz, co ma piernik do wiatraka! A w og&oacute;le odczytywanie tego listu w Kościołach jest niestosowne! Idę do kościoła na liturgię! Zastan&oacute;wcie się - szanowni dyskutanci, dlaczego deklarację podpisywano na Zamku Kr&oacute;lewskim, a nie w cerkwi lub w kościele? I ani Ojcze nasz ani znaku krzyża nie bylo! A teraz raptem z listem pod strzechę kościoła!!!!!</p>
anonim2012.08.27 12:31
<p>@Szyjamoni: \"Rosja i jej obywatele to społeczeństwo wyzbyte moralności\" - i m&oacute;wisz że nie jesteś nastawiony negatywnie do Rosjan ? W każdym razie mają się z kim bratać, bo przecież \"wszyscy Polacy to pijacy i złodzieje\", a skoro rządziła u nas władza ludowa i ileś tam procent wciąż głosuje na SLD, to na pewno każdy z nas jest komunistą. Na podziałach i wzajemnej wrogości korzysta tylko władza, poczynając od komunist&oacute;w i nazist&oacute;w, na dzisiejszych politykach kończąc.</p> <p>B&oacute;g ostrzega i radzi, ale przecież ludzie wiedzą lepiej.</p>
anonim2012.08.27 12:43
<p>Ta powtarzająca się do znudzenia @Marysia zapomina o kontekście przytaczanego przez siebie wyrażenia NON POSSUMUS. A chodziło kardynałowi tysiąclecia właśnie o to, że nie można ugodowo zamilknąć na łamane prawa Boskie i ludzkie. Non possumus = nie możemy nie m&oacute;wić (Dz4,20)! Tymczasem hierarchia chce dziś przemilczeć fakt, że DROGĄ KOŚCIOŁA JEST CZŁOWIEK, i nie można się w imię ugody z władcami godzić na pomijanie milczeniem krzywdy i niesprawiedliwości wobec swoich wiernych. Tu jest dzisiaj Chrystus krzyżowany i odrzucany. Niech sobie to Marysieńka zapamieta, zanim kolejne głupoty wypisze.</p>
anonim2012.08.27 12:44
<p>Panie Terlikowski! Przecieram oczy i czytam Pański tekst. Gratuluję.</p> <p>Deklaracja pojednania jest polityczna i ma byc polityczna. Jest częścią polityki Kościoła lokalnego w Polsce i Cerkwi rosyjskiej.</p> <p>Prawdopodobnie polityka Cerkwi rosyjskiej jest częścią polityki Rosji w tym dawnych komunist&oacute;w, podobnie jak polityka KK w Polsce jest częścią polskiej polityki.</p> <p>I tak ma być, bo POLITYKA TO DĄŻENIE DO REALIZACJI WŁASNYCH CEL&Oacute;W.</p> <p>Rosja otoczona przez tysiąc baz amerykańskich walczy o przetrwanei, a ma czym walczyć.</p> <p>Polska zaś jest obiektem agrasji Zachodu, zar&oacute;wno ekonomicznej jak i ideologicznej - i też walczymy o przetrwanie.</p>
anonim2012.08.27 12:45
<p>Trb</p> <p>Czy ukazanie grzech&oacute;w i przewin jest jednocześnie aktem wrogości. Czy w konfesjonale wszyscy są naszymi wrogami bo interpretują nasze uczynki i nazywają je grzechem. Oczywiście że jesteśmy nie lepsi, ale ja m&oacute;wię że aby zacząć poprawę niezbędne jest aby \"stanąć w prawdzie\". Czy ten sam Cyryl potrafił stanąć w prawdzie i powiedzieć o złu kt&oacute;re dzieje się pod jego bokiem, <span class=\"st\">łatwiej znaleźć igłę w stogu siana niż belkę we własnym oku.</span></p>
anonim2012.08.27 12:51
<p>@Szyjamoni - Racja!!!! Brawo! Powoli wpisują się trzeźwo myślący!</p>
anonim2012.08.27 12:52
<p>@Szelest! Prosze cześciej szeleścić na portalu! Bardzo rozsądne patrzenie na sprawę!!!!</p>
anonim2012.08.27 12:53
<p> <h1 \"margin: 0cm; margin-bottom: .0001pt;\"><span \"font-size: 8.0pt; : &quot;Verdana&quot;,&quot;sans-serif&quot;; color: black; font-weight: normal; mso-bidi-font-weight: bold;\">Panie Tomaszu, bardzo dobrze, że przypomniał Pan o modlitwie &bdquo;Ojcze nasz&rdquo; i zacytował te fragmenty Ewangelii o przebaczeniu. Z takimi argumentami chrześcijanin nie powinien dyskutować. Pismo Święte, to nie książka do poczytania do poduszki, to SŁOWO OD SAMEGO BOGA! Ja jeszcze przypomnę te słowa Jezusa: <strong><em>&bdquo;</em></strong></span><span \"font-size: 9.0pt; : &quot;Georgia&quot;,&quot;serif&quot;; color: black; font-weight: normal;\"><strong><em>Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem&rdquo;.</em></strong></span></h1> <h1 \"margin: 0cm; margin-bottom: .0001pt;\"><span \"font-size: 9.0pt; : &quot;Georgia&quot;,&quot;serif&quot;; color: black; font-weight: normal;\">PS. Czytając wpis pana Terlikowskiego i wielu popierających to pojednanie jestem zbudowany i dumny, że należę do wsp&oacute;lnoty, kt&oacute;ra kieruje się słowami Boga i potrafi przebaczać. Proszę zwr&oacute;cić uwagę na inne religie, czy tam jest mowa o przebaczaniu, czy wręcz przeciwnie. Właśnie to wyr&oacute;żnia chrześcijaństwo od innych religii, że potrafimy przebaczać, a co ważne, nawet wtedy, kiedy nasz prześladowca nie wykazuje skruchy. Zresztą chyba nie mogło być inaczej, skoro naszym wzorem są pierwsi chrześcijanie, kt&oacute;rzy na miłości budowali fundamenty Kościoła. Tu warto przypomnieć św. Szczepana, kt&oacute;ry katowany modlił się za swoich prześladowc&oacute;w: </span><span><span \"font-size: 9.0pt; : &quot;Arial&quot;,&quot;sans-serif&quot;; color: #333333; font-weight: normal; mso-bidi-font-weight: bold;\">&bdquo;(&hellip;<em>) Tak kamienowali Szczepana, kt&oacute;ry modlił się: &laquo;Panie Jezu, przyjmij ducha mego!&raquo; A gdy osunął się na kolana, zawołał głośno: &laquo;Panie, nie poczytaj im tego grzechu!&raquo; Po tych słowach skonał.\"</em></span></span><span \"font-size: 9.0pt; : &quot;Georgia&quot;,&quot;serif&quot;; color: black; font-weight: normal;\"></span></h1> </p>
anonim2012.08.27 12:54
<p>Kocham Kości&oacute;l, ale tego kroku nie popieram! Nie chcę słyszeć o takim pseudo-pojedenaniu! W konfesjonale wyznajemy swoje grzechy, a tutaj - liścik i spoko, bez nazywania czegokolwiek i bez przepraszam, i bez znaku krzyża... na zamku, w obecności Uni Wolności itp. Kpina ze zdrowych zmysł&oacute;w! Świety gniew mnie ogarnia i tyle, modlmy się za Ojczyzne, bo brakuje w niej rozsądku i wielkości prymasa Wyszyńskiego!</p>
anonim2012.08.27 13:14
<p>@Marysiu, swoim \"figa z makiem\" zaprzeczasz nauczaniu naszego Rodaka, kt&oacute;ry prowadził Kości&oacute;ł niezawodną drogą do Chrysusa. Kłaniają Ci się niedoczytane encykliki papieskie. Kości&oacute;ł nie może porzucać solidarności z własnymi wiernymi, wyimaginować sobie sztucznego przeciwnika i udawać wielkie zaangażowanie w walce z fantastycznymi bohaterami. Kardynał Wyszyński i Kardynał Wojtyła udowodnili swym życiem i nauczaniem, że tego należy się trzymać, aby przetrwać dziejowe zawieruchy. Kości&oacute;ł w Polsce był w tych chwilach z Narodem, a nie pomimo niego.</p> <p>@Bert, służę pomocą, ale zawsze brakuje czasu. Powodzenia i też dziękuję za cenne głosy.</p>
anonim2012.08.27 13:25
<p>@Szyjamoni: jasne że grzech trzeba nazywać grzechem (o tym m&oacute;wi także omawiany dokument !), ale mamy osądzać siebie, a nie innych. Nie możemy też generalizować i przerzucać grzech&oacute;w totalitarnych system&oacute;w na całe narody i ludzi, kt&oacute;rzy sami byli ofiarami systemu - to nie jest ani dobre, ani sprawiedliwe. Co do tego por&oacute;wnania do spowiedzi: to tak jakby potępiać kapłan&oacute;w za to, że zachęcają wiernych aby przyszli pojednać się z Panem Bogiem i oczekiwać, żeby zamiast tego podzielili wszystkich wiernych na rozpustnik&oacute;w i pijak&oacute;w, tylko dlatego że w danej parafii znajdują się (czy jeszcze lepiej: znajdowali się) takowi.</p> <p>Dokument to wezwanie do pojednania społeczeństw i kościoł&oacute;w, nie zauważyłem żeby gdziekolwiek Cyryl szukał \"igły w stogu siana\" - możesz napisać o co konkretnie chodzi ? W tekście Przesłania jest za to mowa o wielu wsp&oacute;łczesnych zagrożeniach wsp&oacute;lnych dla obu narod&oacute;w, przeciwko kt&oacute;rym warto się zjednoczyć pod jednym sztandarem Jezusa Chrystusa.</p>
anonim2012.08.27 13:29
<p>Szelest,</p> <p>\" zaprzeczasz nauczaniu naszego Rodaka\"</p> <p>Tak się składa, że konteksty tych dw&oacute;ch zadń są zupełnie inne. A kardynał Wyszyński oraz Wojtyła podpisali \"Orędzie biskup&oacute;w polskich do biskup&oacute;w niemieckich\" ze słynnym już zdaniem \"W tym jak najbardziej chrześcijańskim, ale i bardzo ludzkim duchu, wyciągamy do Was, siedzących tu, na ławach kończącego się Soboru, nasze ręce oraz udzielamy wybaczenia i prosimy o nie. A jeśli Wy, niemieccy biskupi i Ojcowie Soboru, po bratersku wyciągnięte ręce ujmiecie, to wtedy dopiero będziemy mogli ze spokojnym sumieniem obchodzić nasze <em>Millenium </em>w spos&oacute;b jak najbardziej chrześcijański.\"</p> <p>Zdejmij klapki z oczu przebacz i pojednaj się z bliźnim.</p>
anonim2012.08.27 13:48
<p>@Sodalitium \" zaprzeczasz nauczaniu naszego Rodaka\", Tak się składa, że to jedno zdanie a nie dwa. A kardynał Wyszyński oraz Wojtyła dali Kościołowi w spadku wytyczną trzymania się blisko problem&oacute;w dotyczących narodu i nurtujących człowieka, więc Twoje sofistyczne wywody niestety nie odniosły się do meritum sprawy. Drogą Kościoła jest człowiek, w jego konkretnych uwarunkowaniach. Pomijanie tej prawdy jest niebezpieczne dla autentyczności Kościoła. Nie wolno więc przemilczać konkretnych aktualnych problem&oacute;w i zwracać się ku wyimaginowanym (a tak właśnie jest z tą odezwą). Mam nadzieję, że to wyjaśnienie Ci wystarczy, jeśli poprzednich nie pojąłeś. Howgh.</p>
anonim2012.08.27 13:54
<p>Panie Tomaszu, nie wydaje się Panu, że padł Pan po prostu ofiarą prowokacji i salonowych manipulacji? Jestem wręcz przekonany, że najbardziej agresywne, napastliwe, wulgarne, a często po prostu idiotyczne wpisy przypisywane ludziom prawicy i kościoła, wychodzą \"spod pi&oacute;r\" macher&oacute;w z GW i zbliżonych do nich środowisk.&nbsp; Nie znam nikogo normalnego, kto nawoywałby do wychodzenia podczas odczytywania w kościołach tekstu porozumienia z Cerkwią. To prawda, że budzi ono r&oacute;żne uczucia, rodzi wątpliwości, być może wymaga dyskusji, ale to przecież co innego niż wzywanie do demonstracyjnego wychodzenia z kościoła podczas odczytywania dokumentu firmowanego autorytetem Episkopatu Polski? Wydaje mi się, że dał się Pan &nbsp;sprowokować środowiskom, kt&oacute;rym właśnie na takich postawach ludzi wierzących zależy. Zresztą środowiska te już kiedyś rozwijały wizję podobnych reakcji ludzi wierzących na kazania księży, kt&oacute;rzy zbyt otwarcie m&oacute;wili o kłamstwach smoleńskich albo nie chcieli milczeć, na temat wyolbrzymionych i często wydumanych \"zbrodni obyczajowych\" kapłan&oacute;w. Teraz jest podobnie. I szkoda tylko, że to Pan dał się na ten numer nabrać.&nbsp;</p>
anonim2012.08.27 13:59
<p>@Szelest: ok, pojednanie pomiędzy dotkniętymi wojną narodami, zjednoczenie się chrześcijan oraz obrona rodziny i życia ludzkiego (tematyka dokumentu) to problemy wyimaginowane. Jak powinna więc wg Ciebie wyglądać treść takiego Przesłania Kościoł&oacute;w ?</p>
anonim2012.08.27 14:11
<p>Ludzie! Czy Wy naprawdę nie umiecie czytać? Przecież tytuł komentowanego artykułu to jest ewidentna ironia! Pan Terlikowski nie nawołuje do zadnego wychodzenia z Koscioła! Terlikowski opowiada sie w pełni za podpisanym porozumieniem i o tym jest komentowany artykuł. Zanim zabierzecie się do komentowania artykułu to przynajmniej go przeczytajcie!</p>
anonim2012.08.27 14:13
<p>@Szelest</p> <p>\"Drogą Kościoła jest człowiek, w jego konkretnych uwarunkowaniach\", to zdanie brzymi, jak herezja. Drogą Kościoła jest Jezus Chrystus Zbawiciel i tą Drogą człowiek ma podążać jeżeli chce dostąpić zbawienia. Dlaczego zawołaniem naszych przodk&oacute;w było B&Oacute;G, HONOR I OJCZYZNA, a nie OJCZYZNA, HONOR I B&Oacute;G? Jeżeli nie potrafisz zrozumieć tej zasadniczej kwestii to wyrażasz podobne poglądy do członk&oacute;w koscioła polsko-katolickiego. Dla Chrystusa liczy się każdy człowiek, każda zbawiona dusza ludzka, niezależnie od narodowości, politycznych uwarunkowań. Tak, jak odbieram słowa Chrystusa o przebaczeniu, czy szerzej pojednaniu. Przede wszystkim ja mam przebaczyć tego ode mnie wymaga m&oacute;j Zbawiciel, a to czy m&oacute;j winowajca wyzna swoje grzechy przed Panem i przeprosi mnie to jest sprawa pomiędzy nim, a Chrystusem. To jest clue. Nie chcę być źle zrozumiany, gdyż może płonną, ale mam nadzieję, że pomimo wszystko jednak Rosjanie też potraktują tą sprawę po chrześcijańsku. W obliczu śmierci wszyscy musimy zwr&oacute;cić się do Jezusa, by dostąpić zbawienia. Pozdrawiam.</p>
anonim2012.08.27 14:27
<p>Muszę przyznać, że pomimo, iż w niekt&oacute;rych kwestiach nie zgadzam się z p. Terlikowskim, tutaj autor w bardzo interesujący spos&oacute;b pokazał całą obłudę \"wychodzenia z kościoła\". Katolicyzm zakłada przebaczanie wrogowi. Jak wielu przedm&oacute;wc&oacute;w przedstawiało, Jezus przebaczał wrogom i nieprzyjaciołom, nigdy nie nawoływał do odwet&oacute;w, zemsty czy akt&oacute;w agresji. Nie dążył do tego, aby Jego krzywdziciele cierpieli, nie chciał ich zguby ani upadku. Niekt&oacute;re osoby popierające pomysł \"wychodzenia z kościoła\" idą drogą na skr&oacute;ty - nie chcą przebaczyć, nie chcą nawet spr&oacute;bować. I nawet mają \"usprawiedliwienie\" oraz \"argumenty\" dla swojej złości i agresji. Przebaczanie jest niezwykle trudne, ale to nie usprawiedliwia ludzi przed zaniechaniem nawet samych pr&oacute;b pojednania z nieprzyjacielem.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.08.27 14:49
<p>Dobra, a co niby konkretnie mamy wybaczyć? może by biskupi wraz z Cyrylem sporządzili taki dokument, w kt&oacute;rym nazwaliby dobitnie i po imieniu wszystkie krzywdy, jakie na przestrzeni wiek&oacute;w w naszych relacjach popełniono? Nie mamy prawa do pisemnego przyznania się przez Rosjan do wielosettysięcznych zbrodni na naszym narodzie? Nie mamy prawa do słowa \"przepraszam\", żeby m&oacute;c spr&oacute;bować powiedzieć \"wybaczam\" to, to i jeszcze to? \"Jednanie się\", zaproponowane przez KGB, jest naprawdę g... warte.</p>
anonim2012.08.27 14:59
<p>Czego \"środowiska\" i \"pożyteczni\" oczekują od Rosji i Rosjan, by możliwe było \"pojednanie\"?</p> <p>Ano działania sprzecznego z rosyjską racją stanu i z rosyjskim interesem.</p> <p>Mam głęboko rosyjskie interesy, co nie znaczy, że mam traktować Rosjan jak idiot&oacute;w.</p> <p>Przyznali się do wymordowania ludzi w Katyniu, zsyłek, mord&oacute;w komunistycznych na milionach, dziesiąktach milion&oacute;w ludzi, gł&oacute;wnie Rosjan, a minister Ławrow chce powołać komisję dla zdelegalizowania \"dzieł\" Lenina.</p> <p>Oweszem, głosno nie przyznali się jeszcze do napaści na Polskę i rozpętania II WŚ.</p> <p>Ale szeptem już tak, między innymi zdrajca Suworow, rosyjski patriota, opisał całość w swoich bardzo dobrych książkach.</p> <p>Politycy rosyjscy prawdopodobnie przecierają oczy z jakimi głąbami po stronie polskiej przyszło im obcować.</p> <p>Żaden kretyn prowadzący \"polską\" politykę zagraniczną nie upomniał się o realizację układ&oacute;w, np. wypłatę odszkodowania za zagospodarowanie Syberii zgodnie z umową zawartą po wojnie polsko-radzieckiej.</p> <p>Natomiast każdy drze ryja Katyń, zabory, carat, dzicz sowiecka, Katyń, ruska agentura.</p> <p>Dokumenty odnośnie Katynia zostały przekazane, ale widać są zbyt niewygodne, by je publikować.</p> <p>Polscy \"politycy\" w obliczu likwidacji Państwa Polskiego walczą o demokrację w Rosji pouczajac polityk&oacute;w drugiego mocarstwa na świecie jak mają postępować w sprawach wewnetrznych.</p> <p>To już nie jest nawet bezczelność.</p> <p>Doszło do tego, że przez 20 lat w og&oacute;le przestali z nami rozmawiać, bo po co mają rozmawiać z pachołkami i agentami, jak mogą z ich panami w Berlinie, Waszyngtonie, Paryżu, Londynie, na Bliskim Wschodzie.</p> <p>Dlaczego żaden polski polityk nie zażądał wypłaty odszkodowań za zagrabione w 1939r. ziemie, za pracę niewolniczą na Syberii, czy choć odszkodowania dla wymordowanych w Katyniu i innych miejscach?</p> <p>Po pierwsze nie chodzi o to by coś uzyskać, tylko prześladować Rosjan przy okazji robiąc sobie klakę w Polsce, a po drugie Rosjanie mogą zapytać dlaczego rząd \"polski\" zrzekł się ziemi zabranych w 1939r. po rozpadzie ZSRR w 1989-90r.</p> <p>Samo postawienie tego drugiego pytania zdelegalizowałoby 99% polskich partii i polityk&oacute;w.</p> <p>Rosjanie nie stawiają tego pytania tylko dlatego, że jest im to wygodne, ale czasy się zmieniają i kiedyś je postawią.</p> <p>Politycy rosyjscy będą postepować zgonie z rosyjskim interesem, a inne działanie byłoby im poczytane za zdradę.</p> <p>Daltego nie będą wszędzie przepraszać za Katyń i komunizm, nie będą przepraszać za Smoleńsk (rosyjski parlament przyjął odpowiedzialność za zamach - to jest niedopilnowanie bezpieczeństwa), nie będą przepraszać za gwałty na polskich kobietach, za morderstwa, zsyłki, zamęczenie ponad miliona Polak&oacute;w na p&oacute;łnocy.</p> <p>Chyba, że będą musieli.</p> <p>Nie zrobiią żadnej niekorzystnej dla siebie rzeczy, \"bo tak wypada\".</p> <p>Stosunki między państwami, to nie jest proste przeniesienie stosunk&oacute;w między ludźmi.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.08.27 15:10
<p>\"Politycy rosyjscy będą postepować zgonie z rosyjskim interesem, a inne działanie byłoby im poczytane za zdradę.\"</p> <p>Oczywiście, że tak, dlatego ta cała hucpa z \"pojednaniem\" - to kolejny krok na drodze upokarzania Polak&oacute;w, wmawiania im, że muszą coś wybaczyć (co? - nie wiadomo), że powinni też uznać jakąś swoją winę (jaką? - nie wiadomo, ale skoro ktoś się jedna, to znaczy, że jest winny). Dlatego fakt, iż polscy duchowni dali się tak naiwnie wciągnąc w to wszystko, budzi we mnie smutek i niepokojące pytanie: jak zachowaliby się nasi biskupi w przypadku np. rosyjskiej agresji? Albo - mniej dramatycznie - jak będą reagowali, kiedy sowieci będą usiłowali pozbawić nas choćby możliwości wydobywania gazu łupkowego...?</p>
anonim2012.08.27 15:18
<p>Dobrze, że Papież dał zielone światło zachęcając kapłan&oacute;w i wiernych do nieulegania przeciwnikonm pojednania.&nbsp;<a href=\"http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/82290\">http://forum.fronda.pl/forum/pokaz/id/82290</a></p>
anonim2012.08.27 15:56
<p>@Marysia - szacunek. Bardzo do mnie trafia właśnie takie spojrzenie na całą sytuację. Swoją drogą - właśnie wychodzi po raz kolejny, jak wybi&oacute;rczo niekt&oacute;re środowiska prawicowe traktują katolicyzm (żeby nie powiedzieć: jak bardzo nie po drodze jest im z Kościołem).&nbsp;</p>
anonim2012.08.27 16:08
<p>zdaje mi się Panie redaktorze że coś się Panu skrajnie pomędrkowało. Homila to nie modlitwa. Problemy z logiką? Niezrozumienie czym jest analogia? Wstyd w przypadku filozofa.</p> <p>A teraz do meritum. Napiszę to Panu wyraźnie, żeby potem nie m&oacute;wił Pan że nie wiedział. Ot&oacute;ż nasz Kości&oacute;ł ma za zadanie nawracać na naszą wiarę. R&oacute;wnież prawosławnych z utworzonej przez komunist&oacute;w Cerkwii. Pan tego może nie wiedzieć, ale o ile Cerkiew za car&oacute;w miała jakąś historyczną legitymację, takiej nie ma obecna Cerkiew. I ludzi tam mieszkających należy normalnie nawracać (jak np protestan&oacute;w z kraj&oacute;w zachodnich). Nie poprzez pojednanie kościoł&oacute;w, ale poprzez otwarcie drzwi do Naszego Kościoła i zaproszenie ich do siebie. Najlepszy przykład dał papież otwierając specjalny ordynariat dla anglikan&oacute;w. I to samo należy robić z poszukującymi Boga ludźmi na terenie Rosji. Tylko tyle i aż tyle.</p> <p>Wszelkie porozumienia z Cerkwią są z g&oacute;ry skazane na polityczne wykorzystanie ich przez władzę w Moskiwe do swoich cel&oacute;w. Każdy kto zna Rosję ten wie o tym.</p> <p>Oczywiście można mieć nadzieję, że to porozumienie mimo to odniesie sukces. Ja takich nie mam, ale... podziwiam Pana za ten up&oacute;r. Liczę jednak, że jak Pan dostrzeże sw&oacute;j błąd chętnie się z niego wycofa.</p>
anonim2012.08.27 16:37
<p>@Andora</p> <p>Co ma zbliżenie i pojednanie do \"gazu głupkowego\"?</p> <p>To jakieś magiczne, dziecięce myślenie - nie chcę Pana urazić.</p> <p>Jeśli wydobycie gazu łupkowego jest dla Polski korzystne, to należy go wydobywać ile wlezie i Rosjanom nic do tego.</p> <p>Jeśli im nie w smak, to jedyne co mogą zrobić to nas przekupić albo zastraszyć.</p> <p>Przkupić np. swoim tańszym dla nas specjalnie gazem, lub zastraszyć np. zerwaniem kontakt&oacute;w handlowych - niech spr&oacute;bują.</p> <p>Tak działa państwo w swoim interesie.</p> <p>Tyle, że problem jest wirtualny. Wydobycie gazu łupkowego praktycznie sprzedanego za bezcen koncernom zachodnim, jest nieopłacalne ze względu na straszliwe spustoszenie środowiska naturalnego, w szczeg&oacute;lności zatrucie pokład&oacute;w wody.</p> <p>Polska może produkować zar&oacute;wno gaz jak i paliwa płynne z posiadanego węgla stosując tylko polskie technologie, i nikt nam tego nie może zabronić.</p> <p>Tylko dlaczego kopalnie są sprzedawane, zamykane, niszczone i właśnie tego nie robimy.</p> <p>Podobnie jak zamyka się ostatnią fabrykę kabli będąc producentem miedzi.</p>
anonim2012.08.27 16:42
<p>Obecny papież przeni&oacute;sł Polaka z arcybiskupstwa Moskwy na mniej ekspenowane stanowisko - by patriarchy nie drażnić. Przysłano Włocha.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Przy podpisaniu dokumentu był nuncjusz apostolski.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Roma locuta, causa finita!</p>
anonim2012.08.27 17:31
<p>Świadkowie Jehowi lepiej posługują sie Biblią dla własnych interes&oacute;w niz to robi red.Terlikowski...</p>
anonim2012.08.27 18:05
<p>Szelest,</p> <p>\"Tak się składa, że to jedno zdanie a nie dwa.\"</p> <p>Miałem na myśli zdanie o kt&oacute;ry m&oacute;wiłeś Ty i Marysia. A Marysia m&oacute;wiła o tym: \"Na co rzekł Tomasz: \"Panie, nie wiemy dokąd idziesz. Jak więc mozemy znać drogę?\". Jezus mu odpowiedział: \"Ja jestem drogą i prawdą, i zyciem. Nikt nie przychodzi od Ojca jak tylko przeze Mnie.\" Człowiek może i jest drogą, ale to Chrystus jest Drogą. Zawsze najpierw trzeba przestrzegać tego co boże.<span \"font-size: small;\"><span \"color: #808000;\"></span></span></p>
anonim2012.08.27 18:46
<p>Pan Gandalf raczył napisać, że komunizm jest wymysłem \' rosyjskiego imperializmu\"</p> <p>hahahahhha!!!</p> <p>Do czytania historii marsz!</p> <p>A nie bzdety pisać</p> <p>Rosjanie jako nar&oacute;d był pierwszą jego ( komunizmu) ofiarą!</p> <p>A kto dawał pieniążki na Lenina i inszych... no kto???</p>
anonim2012.08.27 19:56
<p><a href=\"http://www.youtube.com/watch?v=xVr7vIskQOo&amp;feature=player_embedded\">http://www.youtube.com/watch?v=xVr7vIskQOo&amp;feature=player_embedded</a></p>
anonim2012.08.27 20:00
<p>Też uważam, że to sformułowanie \"Drogą Kościoła jest człowiek\" jest nieco niefortunne . Ale proszę nie odwracać kolejności sł&oacute;w, bo nikt z papieży nie pisał \"Człowiek jest drogą Kościoła\". Niekt&oacute;re testy inteligencji każą odr&oacute;żniać kolejność następujących po sobie figurek geometrycznych, ale to szczeg&oacute;ł... Dlatego sformułowanie jest nieco niefortunne budząc błędne, odwrotne skojarzenia. Jednak kryje się za nim bardzo głęboka myśl nauczania papieskiego i warto poczytać encykliki Rerum novarum i Centesimus annus, bo nauka społeczna Kościoła nie jest bujaniem w obłokach, lecz wprowadzaniem woli Bożej w rzeczywistość aktualnie nas otaczającą. A skoro ma chodzić o wybaczanie czegokolwiek i wzajemne relacje społeczeństw, to mniej chodzi tu o spory doktrynalne, a bardziej o te dotyczące koncepcji sprawiedliwości i jej konsekwencji. Tymczasem biskupi nie sprawdzają się w swej roli we własnej społeczności wiernych a chcą sięgać wzrokiem nad cudzą. Taka tendencyjność poswięconej uwagi i jednostronność jest ich ewidentną obłudą i społeczną niesprawiedliwością. Żadne cytaty z zaniedbanego \"Ojcze nasz\" tego nie przysłonią. Historia ich bezlitośnie podsumuje.</p>
anonim2012.08.27 20:53
<p>Przepraszam za pomyłkę&nbsp;<a href=\"http://niezalezna.pl/32265-rosja-pokieruje-twoja-swiadomoscia\">http://niezalezna.pl/32265-rosja-pokieruje-twoja-swiadomoscia</a></p>
anonim2012.08.27 22:06
<p>Słyszałem, że umawia się Pan na piwo z Lisem? ;o) ...za to że raz raczył łaskawie nie opluć i zmieszać z błotem. Nie wydaje się Szanownemu koledze z XVII L.O., ze dokładnie taki sam błąd popełnia w spraiwe agenta Cyryla? [z tą r&oacute;żnicą, że władcy leming&oacute;w zrobili sobie śmiechy z Polak&oacute;w] Ryzykuje Pan cały sw&oacute;j wieloletni autorytet...dla jednego gestu takiego lisa?</p> <p>Prosze sobie poczytać i pocytowac Dzieje Apostolskie...jak tam postrzegano takie niby gesty pobożne cynicznych os&oacute;b. (po jednym gescie, okraszonym polityczna hucpą i ironicznym wypominaniem krzywd czynionym Rosji... nie spos&oacute;b poznac prawdziwej chęci poprawy)</p> <p>Poza tym ...co ma wsp&oacute;lnego ucuzcie do demona ruskiego... z uczuciem do zwykłaych Rosjan. Ktos zn&oacute;w narzucił nam falszywa retorykę...a myśmy ją przyjęli.</p>
anonim2012.08.27 22:56
<p>Brawo Panie Tomku! Tak trzymać! :)</p> <p>Widzę że wiele koleżanek i koleg&oacute;w ma zatwardziałe serca :( \"jako i my odpuszczamy naszym winowajcom\"&nbsp; No przecież Jezus Chrystus nie wiedział wtedy ile nam ruskie komuchy nabrużdżą... a może jednak wiedział?</p> <p>Odnoszę nieodparte wrażenie że popełniacie typowy dosyć błąd. Oceniacie akt, a to nie jest żaden akt, tylko PROCES, kt&oacute;ry właśnie się rozpoczął. Niekt&oacute;rzy zarzucają biskupom jakiś koniukturalizm czy wręcz zdradę, a moim zdaniem oni nareszcie stanęli na wysokości swojego zadania. Nadal nie wiem co o tym myśli o. Rydzyk, może coś na ten temat Frondo?</p>
anonim2012.08.27 23:58
<p>Dobry tekst, kt&oacute;ry zwraca uwagę na to co najistotniejsze w niezwykle ważnym i mądrym przesłaniu biskup&oacute;w do narod&oacute;w Polski i Rosji. Przed komentowaniem radzę zapoznać się z tekstem tegoż przesłania: http://www.episkopat.pl/?a=dokumentyKEP&amp;doc=2012817_0</p>
anonim2012.08.28 8:01
<p>Tekst&nbsp; tekstem ale juz słuchac że nie mamy prawa rozliczać Katynia,Smoleńska....jaiwni jak dzieci....</p>
anonim2012.08.28 10:11
<p>AMEN!&nbsp;</p>
anonim2012.08.28 10:42
<p>Pojednanie jest zawsze słuszne, o ile jest szczere i prawdziwe. Czy ważne jest pojednanie Boga z człowiekiem, w kt&oacute;rym to pojednaniu celowo omijamy śmiertelne grzechy? Nie ma pojednania bez prawdy, a B&oacute;g jest prawdą! Pojednanie bez prawdy jest pobłażaniem i poklepywaniem po ramionach.</p>
anonim2012.08.28 12:57
<p>uważam, że tego rodzaju dokumenty nie zdają ezgaminu. Jako wyznawca Chrystusa jestem zaproszony do przebaczenia, ale to zaproszenie do przebaczenia konkretnym winowajcom, tym kt&oacute;rzy mnie zranili. Szukanie zbiorowych winowajc&oacute;w jak np państwo rosyjskie lub każde inne, albo np takie czy inne władze to według mnie tematy zastępcze, kt&oacute;re mogą odsuwać nas od przebaczania naszym najbliższym, osobom dobrze znamy. Jeśli każdy chrzescijanin dobrze wykona to zadanie świat dookoła nas się zmieni i nasze stosunki z sąsiadami (najpierw tymi bliskimi, za ścianą a potem tymi za granicami) też się zmienią. Dlatego zachęcam hierarch&oacute;w naszego koscioła i dziennikarzy do głoszenia Dobrej Nowiny. TO wystarczy.</p>