Historia jest nauczycielką życia. O tej starej prawdzie trudno nie przypomnieć w Narodowym Dniu Pamięci o Żołnierzach Wyklętych. Ich przykład, ich zaangażowanie, poświęcenie, bohaterstwo ma być nie tylko uczczone i wspomniane, ale ma się stać wzorcem zachowania dla naszych dzieci i dla nas samych. Niezłomność, wiara w wolność, poświęcenie dla Ojczyzny to wartości, które zawsze pozostają aktualne. I nasze dzieci, my sami, musimy o tym pamiętać.

Ta niezłomność, wierność może się dokonywać na różne sposoby. Nikt z nas nie wie, przed jakimi wyzwaniami postawi nas historia i Bóg. Mit wiecznego pokoju, końca historii w Europie możemy włożyć między bajki, i choć – daj Boże – by nie czekała nas wojna, to i tego wykluczyć nie sposób. Trzeba więc wychowywać dzieci, by umiały być mężne, a nie by jak tchórze uciekały przed wyzwaniami. Nawet jednak, jeśli (o co trzeba się modlić i nad czym pracować) nie czeka nas wojna czy wielkie wyzwania zbrojne, to i tak niezłomność jest wartością. Mężny obywatel to ktoś, kto jest wierny Ojczyźnie, nie opuszcza jej dla kasy czy wygody, to ktoś, kto potrafi zachować wierność żonie i dzieciom, nawet gdy ma już dosyć, a także to ktoś, kto – gdy nawet mu się to nie opłaca – poświęca własne dobro dla dobra Ojczyzny czy najbliższych.

Niezłomności, wierności, zaangażowania uczymy się zaś na przykładach. Opowieści o bohaterach, ich wzór, a także jasna ocena zdrajców czy tchórzy, to najlepsza droga, by wychować (wyćwiczyć w cnocie męstwa, umiarkowania i patriotyzmu) kolejne pokolenia. Bez nich nie będzie Polski, bo nawet jeśli nie upadnie ona z przyczyn geopolitycznych (a nasze położenie wcale się nie zmieniło), to upadnie z powodu powolnego gnicia wartości i uznania, że nie istnieje nic, czemu warto poświęcić życie.

Tomasz P. Terlikowski