Sugestia, że Trybunał Konstytucyjny mógłby zostać umieszczony poza Warszawą, a nawet uwaga, że mógłby to być Przemyśl mnie bardzo się spodobała. I to z kilku powodów. Po pierwsze uważam, że Polska powinna wreszcie dowartościować Podkarpacie. To wspaniały region, który z jakiegoś zadziwiającego powodu wciąż jest marginalizowany. Po drugie Polska powinna wreszcie zacząć się decentralizować. Nie ma powodów, by jedynym miastem, w którym mieszczą się urzędy centralne była Warszawa. Jest wiele innych, które zostałyby w ten sposób wzmocnione. Polska potrzebuje realnej decentralizacji.
A jeśli chodzi o Przemyśl to ja był poszedł jeszcze dalej i umieścił Trybunał w Kalwarii Pacławskiej (nieco za Przemyślem). W ciszy i spokoju tego miejsca sędziowie mieliby czas na zgłębianie spraw, a gdyby mieli wątpliwości, jak się zachować mogliby zawierzyć się Matce Boże Kalwaryjskiej i słudze Bożemu Wenantemu Katarzyńcowi. I z pewnością wszystkim, a szczególnie Polsce wyszłoby to na dobre.
Inna rzecz, że na razie umieszczenie Trybunału poza Warszawą, to jedynie spekulacje. A szkoda, bo taka decyzja pokazałaby, że PiS jest niezmiernie mocno po stronie Polski lokalnej, i że praktycznie sprzeciwia się jej zwijaniu.
Tomasz P. Terlikowski
