Z góry zastrzegam, że nie widzę powodów, by zakazywać uboju rytualnego i nie uważam, żeby był on szczególnie okrutny. Ale, jeśli już to zrobiliśmy, to wydawać by się mogło, że tak mocno współczujący posłowie powinni teraz zająć się zakazem zabijania nienarodzonych, niepełnosprawnych dzieci. Aborcja eugeniczna jest o wiele okrutniejsza niż rytualny ubój, a dotyczy ludzi, a nie zwierząt.
Wystarczy przypomnieć, jak ona wygląda, by nie mieć wątpliwości, że powinna być ona zakazana, jak najszybciej. Polscy aborterzy nie chcą ujawniać metod zabijania dzieci w 25-26 tygodniu ciąży (a w takim okresie się je zabija w zgodzie z polską ustawą), ale uczynili to wielokrotnie aborterzy amerykańscy. I nie można mieć wątpliwości, że jest to procedura szczególnie okrutna. Trwa ona trzy, a nawet cztery dni. Pierwszego dnia wykonywane jest USG, które ma wykazać wiek dziecka w łonie matki i określić jego wagę i wielkość. To wszystko jest ważne, bo następnego dnia przygotowuje się odpowiednią dawkę digoksyny, którą przy pomocy igły wstrzykuje się do serca dziecka lub do macicy kobiety. Środek ten wywołać ma atak serca u dziecka. U osób dorosłych jest on niezwykle bolesny, a dziecko na tym etapie życia płodowego odczuwa już ból.
Śmierć dziecka nie kończy jednak całego procesu, trzeba bowiem – i to też trwa – przy pomocy środków farmakologicznych i chirurgicznych przygotować organizm kobiety do porodu. Podaje się więc jej leki rozszerzające szyjkę macicy, a na koniec wywołujące skurcze. I po mniej więcej dwóch dniach rodzi się (bo to zwyczajny poród) martwe (zazwyczaj) dziecko. W jednym na sześć przypadków dziecko jednak nie jest martwe, i wtedy zaczynają się kolejne problemy. Część aborcjonistów zwyczajnie dobija takie dzieci, choćby – jak wspomniany już Gosnell – przecinając im kręgosłupy nożyczkami czy wrzucając je do wiader z wodą, ale część odkłada je na bok do łóżeczek i cierpliwie czeka, aż same one umrą. Trwa to, jak opowiadają pielęgniarki, nawet kilka godzin, w czasie których dzieci kwilą i walczą o życie.
Mocne? Mocne! To teraz drodzy posłowie pokażcie, że zależy Wam nie tylko na życiu zwierząt, ale także ludzi, i biegiem zakażcie aborcji eugenicznej w Polsce. Nie może być bowiem tak, że człowiek jest w Polsce mniej chroniony niż krowa.
Tomasz P. Terlikowski
