Członkowie podkomisji zdecydowali także, że projektem bazowym, nad którym pracować mają później posłowie powinien zostać projekt Małgorzaty Kidawy Błońskiej, dopuszczający zabijanie i mrożenie ludzi.

Skąd taka decyzja. Jak wyjaśnia poseł Jarosław Katulski (lekarz ginekolog z zawodu) projekt Piechy w swoich radykalnych rozwiązaniach różnił się znacznie od pozostałych projektów, stąd decyzja o jego odrzuceniu. Na szczęście, jak wyjaśnia poseł Bolesław Piecha, „proporcje w sejmie układają się inaczej” niż w zdominowanej przez zwolenników mrożenia i zabijania ludzi podkomisji.

Ta decyzja przypomina jednak przede wszystkim tym wszystkim, dla których życie ludzkie ma znaczenie, że trzeba działać. Nie wolno nam spocząć na laurach. Trzeba wytrwale przypominać posłom, że każdy kto zagłosuje za zabijaniem i mrożeniem nie może liczyć na nasze głosy! Trzeba przypominać tym z posłów, dla których wiara ma jakiekolwiek znaczenie, że głosowanie za zabijaniem i mrożeniem oznacza dla nich wyłączenie z możliwości przyjmowania komunii świętej. Trzeba naciskać na naszych biskupów, by i oni włączyli się mocno w ratowanie życia ludzkiego, by mocno przypominali posłom, ze wszystkich partii, co oznacza popieranie in vitro. Dla nich, ale i dla innych.. I wreszcie trzeba się modlić i pościć. Gdy przyjdzie pora także przed Sejmem.

I żeby nie było wątpliwości. Nie walczymy o dominację w sferze publicznej, ale o życie ludzi. 60 tysięcy dzieciaków jest zamrożonych w lodówkach w Polsce. Rozmrożenie przeżyje może 60 procent z nich. Procedurę wszczepiania przetrwa zapewne około10-15 procent. Reszta umrze. Albo zostanie spuszczona do kanalizacji. Ale to nie jedyne ofiary. Na jedno dziecko poczęte tą metodą przypada około dwudziestu uśmierconych. I właśnie o zaprzestanie tej hekatomby walczymy. Radykalizm nie jest naszym celem. Naszym celem jest zaprzestanie uśmiercania żywych istot ludzkich! Z tego, co zrobimy w najbliższych tygodniach będziemy rozliczani.

Tomasz P. Terlikowski

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »