Powodem zakazu, a także zasądzenia 30 tysięcy złotych ma być „naruszenie poczucia własnej wartości u powódki”, a także „dyskomfort psychiczny”.


Zapowiada się więc ciekawa batalia prawna dotycząca prawa do wolności słowa i możliwości moralnej oceny „operacji zmiany płci”.

 

Tomasz P. Terlikowski