- To, że domagacie się zdjęcia krzyży, świadczy o tym, że nie doceniacie i nie pojmujecie jego wartości i znaczenia. W imię wolności proszę was, pozwólcie nam, katolikom, na publiczne wyznawanie naszych wartości – zwrócił się do przeciwników krzyży w szkole, absolwent "czternastki", etyk z Uniwersytetu Wrocławskiego, dr Łukasz Nesler. Obok niego uczniowie broniący krzyża zaprosili do dyskusji swojego katechetę ks. Wojciecha Ziębę i prezesa wydawnictwa Fronda, Tomasza Terlikowskiego.

Publicysta wskazywał, że krzyż nie jest tylko symbolem katolików, ale też zielonoświątkowców czy prawosławnych. - Wielka Brytania jest krajem demokratycznym, ale Kościół anglikański jest kościołem państwowym, taką samą pozycję ma luteranizm w krajach skandynawskich – argumentował. - Czemu mieliśmy przyjmować model francuski, antyreligijny, jako jedyny? – pytał.

Czwórka uczniów, która chciała zdjęcia krzyży również zaprosiła absolwenta szkoły. - Nie przyjechałem, by namawiać do zdjęcia krzyży. To jest spór o bezstronność światopoglądową i religijną państwa – tłumaczył filozof i etyk Jan Hartman. Jednak "głębię" argumentacji przeciwników krzyża odsłonił socjolog Piotr Nikiewicz.

- Mówicie, że krzyż jest symbolem czegoś ważnego dla większości Polaków. Używając takich argumentów, równie dobrze można by stwierdzić, że wódka też jest czymś ważnym dla wielu Polaków. Ale jakoś nikomu nie przechodzi do głowy, by jej symbol wieszać w szkołach – zwrócił się do obrońców krzyża, czym automatycznie przeniósł dyskusję na obszar emocji. Trzecim gościem uczniów, którzy wystąpili przeciw krzyżom był Michał Syska z Krytyki Politycznej.

Podsumowując debatę ks. Zięba chciał wręczyć zwolennikom usunięcia krzyży drobne prezenty. Dla gości miał książkę "Chrześcijańska Europa". Zuzannie Niemir, która podpisała petycję chciał wręczyć pluszowego misia, a dwóm chłopakom pistolety na baterie. - Poczujmy się przez chwilę poważnie – oburzył się prof. Hartman. - Uczniowie obrazili się na księdza, który wyszedł do nich z sympatycznym gestem – mówi portalowi Fronda.pl autor "Summy przeciw lewakom".

Środowa debata była skutkiem petycji skierowanej przez czwórkę uczniów do dyrektora szkoły Marka Łaźniaka. Domagali się usunięcia ze szkoły krzyży, które ich zdaniem faworyzują określony światopogląd. Dyrektor zdecydował, że krzyże pozostaną na swoim miejscu, a o ich obecności będzie można podyskutować na forum szkoły.

 

Mariusz Majewski