Gdyby pan minister zamiast spędzać tyle czasu na Twitterze zajął się nieco lekturą Pisma Świętego, które z takim upodobaniem zacytował ojcu Rydzykowi, to wiedziałby, że przywołane przez niego cytaty, nie są najszczęśliwsze. Weźmy pierwszy z brzegu, czyli słynną odpowiedź na pytanie uczonych w Piśmie i faryzeuszy, czy należy płacić podatki Cezarowi. Jezus odpowiada na nie: „Pokażcie mi monetę podatkową! (...) Czyj jest ten obraz i napis? (...) Oddawajcie więc, co jest cesarskie cesarzowi, a co Bożego Bogu" (Mt 22, 21)”.

 

Słowa te oczywiście są w Piśmie. Ale Sikorski nie dostrzegł, że cała rozmowa dotyczy państwa zaborczego. Uczeni w Piśmie i faryzeusze pytają się, czy mieszkający na terytorium okupowanym Żyd ma prawo płacić pieniądze na okupanta, czy może go wspierać, i czy przypadkiem nie narusza w ten sposób fundamentalnych zasad. Odpowiedź Jezusa ma Go skompromitować albo w oczach bojowników o niepodległość albo władz. A Jezus odpowiada wymijająco, choć jednoznacznie wskazując na obowiązki obywatela, także wrogiego państwa.

 

Także kolejny cytat, tym razem ze św. Pawła ("Dlatego też podatki płacicie, gdyż są sługami Bożymi, po to, aby tego właśnie strzegli. Oddawajcie każdemu to, co mu się należy; komu podatek, podatek; komu cło, cło; komu bojaźń, bojaźń; komu cześć, cześć" Rzym 13, 6-7) odnoszą się do sytuacji, w której chrześcijanie żyją w państwie jednoznacznie im wrogim i prześladującym ich. Także w takiej sytuacji mają być poddani władzy (dopóki nie narusza ona prawa Bożego), i zobowiązani są do realizowanie obowiązków nakładanych przez władzę świecką. Tak więc oczywiście Sikorski może ich użyć jako uzasadnienia do swojej tezy.

 

Jego problem polega tylko na tym, że jeśli chciałby rzeczywiście zrozumieć o czym mowa, to musiałby przyjąć, że jego rząd jest wrogi Polakom i chrześcijanom, że trzeba do uprawomocnienia jego władzy stosować reguły, jakie Żydzi za okupacji rzymskiej i chrześcijanie pierwszych wieków stosowali do państwa, które było im jednoznacznie wrogie. Ciekawe, czy Sikorski też uznaje swój rząd za jednoznacznie wrogi tak Polakom, jak i katolikom... Pewnie nie, ale to tylko dowodzi, że jest nadętym ignorantem, któremu wydaje się, że coś wie. I tylko mu się wydaje.

 

Tomasz P. Terlikowski

 

Czytaj również: Co Biblia mówi o podatkach?