A ja przyznam się szczerze, że i księdza, który pomnik wymyślił i jego parafian podziwiam. Za to, że im się chciało pokazać, że kochają Chrystusa.
Gdybym zaś miał wybierać, co powinno stać w centrum Warszawy, to zdecydowanie wolałbym pomnik Chrystusa Króla Wszechświata, niż symbol zniewolenia sowieckiego, jakim jest „dar Józefa Stalina dla narodu polskiego”, jakim jest Pałac Kultury.
Tomasz P. Terlikowski
/
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
