A ja nie ukrywam, że popieram posłów i wnerwiają mnie syci, którzy nie są w stanie zrozumieć ludzi, których zmusza się do tego, by spędzali w niedziele na kasie w markecie albo układając towar na półkach. Opowieści o tym, że mają oni jakikolwiek wybór są zwyczajnym kłamstwem lub głupotą. I dlatego naprawdę nikomu, by nie zaszkodziło, gdyby w Polsce, jak w Niemczech, państwo chroniło niedzielę. Dla rodziny i normalności, a także aby przypomnieć, że istnieje życie poza konsumpcją. I dlatego cieszę się, że znaleźli się posłowie, którzy mają odwagę postulować takie zmiany.
Tomasz P. Terlikowski
