Terapia ma spowodować wyciszenie dodatkowych chromosomów, które wywołują Zespół Downa. Autorka badań podkreśla, że jej odkrycie otwiera nowe możliwości badania choroby na teraz, a w przyszłości może nawet spowodować nową metodę terapii zespołu Downa.
Oczywiście na zastosowanie tych odkryć leczeniu trzeba jeszcze poczekać. Jak podkreśla Jeanne B. Lawrence, być może nawet dziesięć lat. - Nie chcę przedwcześnie rozbudzać ludzkich nadziei – podkreśla badaczka.
I dodaje, że mogą to być przełomowe badania, które otwierają nową przestrzeń terapeutyczną dla milionów chorych na zespół Downa.
TPT/BioEdge.org
