- Według badań rynku 27 proc. ludzi, którzy mają dostęp do telewizji kablowej, jest zainteresowanych naszą telewizją, a 20 proc. jest gotowych ją kupić – uzupełnia Wildstein. I podkreśla, że zbadań wynika, że aż 27 procent z odbiorców telewizji kablowych byłaby gotowa zapłacić za dostęp do innego punktu widzenia.

 

- 27 proc. z 8 mln formalnie zarejestrowanych widzów daje ponad dwa miliony. Ale nie biorę tego serio, będziemy się bilansować przy 200 tys. widzów. Będziemy publicystyczno-informacyjni, ale na razie bez jakiejś wielkiej infrastruktury, bo nas na to nie stać – mówi Wildstein. A pytany, o to, na co stać telewizję, spokojnie odpowiada: „Na dobre programy, które będą mówiły o rzeczywistości, które będą przedstawiały inny punkt widzenia, będą odważne i kompetentne”.



TPT/Wprost.pl