- Stara Europa obumiera i dlatego św. Faustyna dała nam na początek iskrę. Iskrę z Polski. Nie chodzi tu o wywyższenie Polski, ale o impuls, który stąd wyjdzie. Szukanie prawdy polega na krzesaniu tożsamości, wtedy powstaje iskra i robi się jaśniej – podkreśla Tekieli.
Ale ten wywiad jest przede wszystkim credo duchowym i intelektualnym Tekielego. Dawny redaktor „Brulionu” wyjaśnia w nim, dlaczego porzucił dawne życie i zajął się budowaniem prawdziwie nowego języka i kształtowaniem nowej inteligencji. „... tworzę język, którym będzie mówiła inteligencja prawdziwa, która przyjdzie, ukształtowana nie przez oświecenie czy polski mesjanizm, lecz przez uniwersalizm chrześcijański. Będzie miała szansę porwać za sobą Polskę i Europę” - podkreśla Tekieli i przekonuje, że ta inteligencja podbije także Chiny i Nowy Jork. A powód jest bardzo prosty. To chrześcijaństwo jest realną propozycję. - Współczesna kultura jest przeważnie gównem, choć opakowanym w karmel – podkreśla Robert Tekieli.
W wywiadzie przekonuje on także, że Tolkien jest szkodliwy i ostro krytykuje Junga.
TPT/DoRzeczy
