Były prezydent Polski, Lech Wałęsa, wielokrotnie kwestionował autentyczność akt odnalezionych w domu Czesława Kiszczaka w lutym ubiegłego roku.

Były lider "Solidarności" kilkakrotnie zmieniał również wersję. Raz były to fałszywki sfabrykowane przez SB, innym razem znów "Bolek" był kryptonimem systemu podsłuchowego lub rozpracowania Wałęsy. Dziś jednak laureat pokojowej nagrody Nobla zamieścił na Facebooku dość ciekawy wpis, gdzie przyznaje, że w "teczkach Kiszczaka" dotyczących tajnego współpracownika o pseudonimie "Bolek" znajdują się dokumenty autentyczne.

"Teczki rzekomo Kiszczaka rozszyfrowane.

Rozszyfrowana też cała sprawa dokumentów pod kryptonimem Bolek.

Okazało się jednak, że można tam znaleźć dokumenty AUTENTYCZNE.

Dokumenty jednak powstały bez BEZPOŚREDNIEGO mojego udziału.

Sprawa jest skomplikowana, dlatego na wszystkich spotkaniach "Pogadajmy o Polsce’’ będę odcinkami na faktach, dokumentach i świadkach udowadniał prawdę.

Dlatego zapraszam na zamknięte godzinne dyskusyjne spotkanie przed głównym spotkaniem: dziennikarzy, pisarzy, prawników, historyków i jednostki z partii politycznych i organizacji społecznych.

1].Pierwszy temat proponuję tylko grudzień 1970 r i mój udział.
2].W następnym spotkaniu proponuję okres dyskusji do 1976 r i mój udział.
3].W następnym spotkaniu proponuję okres od 1976 r do 1980 r i mój udział
4]. W następnym spotkaniu proponuję okres od 1980 r do 1983 r i mój udział
5]. W następnym spotkaniu proponuję okres od 1983 r do 1989 r i mój udział
6]. W następnym spotkaniu proponuję okres od 1989 r do 1995 r i mój udział
7]. W następnym spotkaniu proponuję okres od 1995 r do 2000 r i mój udział"

-napisał były prezydent na Facebooku. Trzeba przyznać, że nie tylko sprawa jest skomplikowana, ale i wpis byłego lidera "Solidarności" dość zawiły...

Do wpisu Lecha Wałęsy szybko odniósł się prof. Sławomir Cenckiewicz, pisząc na Twitterze: "Pan Wałęsa zmienił zdanie: w teczkach Bolkach (tych u Kiszczaka odkrytych) są dokumenty AUTENTYCZNE! Dziękujemy za prawdę :)"

ajk/Facebook, Twitter, Fronda.pl