"To projekt, do którego nie można podchodzić z "bojaźliwym sercem"" - napisał prefekt biblioteki prałat Cesare Pasini w nowym numerze "L’Osservatore Romano". Jako dyrektor całego przedsięwzięcia zapowiada, że może ono potrwać nawet dziesięć lat.

45 milionów stron, zawierających zarówno tekst, jak i obrazki, zostanie przekonwertowane na nośniki cyfrowe dzięki skanerowi  i 50-cio megapikselowej kamerze. Do tej pory zeskanowano 23 woluminy, co zajęło pracownikom blisko dwa lata.

Zostaną zapisane w zaprojektowanym przez NASA systemie Flexible Image Transport System (FITS). Chodzi o to, by zapewnić im "trwałość" oraz długoletni dostęp do zarządzania mini. To dlatego zdecydowano się użyć systemu, który przez dekady służył dokumentowaniu misji kosmicznych, badań astrofizycznych i medycznych.

AJ/Ewtnnews.com

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »