To historia 10-letniego Pawełka Janysza, któy cierpi na tetralogię Fallota z artezją zastawki tętnicy płucnej z ubytkiem między komorami, co oznacza brak prawidłowego połączenia między płucami a sercem.
W nagraniach, które znalazły się w posiadaniu portalu wPolityce.pl, śląski radny PO podkreśla, że NFZ nie opłaca się wydać kilku milionów złotych na zoperowanie chorego dziecka. W świetle jego słów po prostu nie mogą liczyć na państwo polskie i powinni szukać innego rozwiązania. Jakie jest rozwiązanie? Tak jak zrobiłem z tą panią… Jak ona się nazywa…lekarką. Ona pojechała do Ameryki, zameldowała się z dzieckiem, ubezpieczenie wzięła. I zoperowali! Milion dolarów to coś, co nie wytrzyma tu dłużej….— mówił Zembala, co zostało utrwalone w nagraniu.
Matka chłopca powiedziała, że był w Polsce przypadek, że zoperowano chorą dziewczynkę na koszt państwa, na co prof. Zembala odpowiedział: „Jestem lekarzem, jestem od 5 lat konsultantem i w tej sprawie mogę pani pokazać, że sytuacja wydania miliona złotych, w sytuacji, gdy bardzo dobry ośrodek się zgadza, to jest… Nie wolno! Są dwie drogi. Rodzic może powiedzieć: „Nie, ja nie mam zaufania”, to jadę… Ja się trochę dziwię. Dowiedziałem się, że bardzo porządny człowiek . Ja go znam – korespondowaliśmy razem Myślałem, że oni zejdą z ceny – ni cholery. (…) Pojechać na pół roku z dzieckiem, to jest możliwe. Pani doktor z tym dzieckiem tak zrobiła. Zoperować z ubezpieczenia. (…) To kwestia pewnej oszczędności dobrze rozumianej, to nie prokurator. Tu nie ma co prokuratorem straszyć. Niech pan sobie pomyśli – milion złotych i fru! Pan poleci
Na uwagę matki, że ciężko jest dotrzeć do tego ośrodka, Zembala odpowiedział:
Nie, nie jest ciężko! Płaci ubezpieczyciel, nie jest ciężko.
Gdy matka podkreśliła, że tu chodzi o dobro, lekarz odpowiedział:
Jak pan definiuje dobro?
By za chwilę polecić:
To proszę płacić!
Od 15 września mamy mniej o 7 mln zł, to – rany Boskie – nie można tych pieniędzy, których jest tyle - fru, na prawo i lewo!
— niemal krzyczał profesor.
Zembala zalecił również zrozpaczonej rodzinie… zbiórkę pieniędzy na operację dziecka.
Jeżeli każdy w Polsce da 5 złotych…
— powiedział lekarz.
Na uwagę matki, że zbiera pieniądze od urodzenia dziecka prof. Zembala jednak już nie odpowiedział. Zapytał jedynie:
A co państwu przeszkadza zapłacić do Włoch?
Gdy matka chorego chłopca odpowiedziała, że ma obawy, lekarz odpowiedział jedynie:
Przepraszam, muszę iść.
CAŁOŚĆ TUTAJ
