Pomysł na targi rozwodowe przyszedł do nas z Austrii, gdzie odbywają się one pod hasłem "Nowy początek". W Polsce pierwsza tego typu impreza odbyła się we wrześniu we Wrocławiu. W najbliższą niedzielę organizatorzy zapraszają na II Targi Rozwodowe w Warszawie. Swoje usługi będzie oferowało 30 wystawców. Lista firm wskazuje na to, że sporo będzie firm, które chcą zarabiać nie tyle, na osobach zdecydowanych na rozwód, co na stworzeniu podstaw do myśli o rozwodzie. Oprócz detektywów i seksuologów będą m. in. firmy przeprowadzające badania DNA.
Specjaliści od reklamy nie mają wątpliwości: - Zakres tematyczny targów to odpowiedź na dzisiejsze potrzeby rynku - przyznają. A te są coraz większe. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w Polsce rozwodzi się średnio co trzecie małżeństwo. W 2007 roku było to aż 65 tys. par, o ponad 20 tys. więcej niż dziesięć lat temu. W samej Warszawie w 2007 roku rozeszło się ponad 3,7 tys. par, a na Mazowszu ok. 10 tys. Po wypromowaniu sztucznej kultury singla, usiłuje się pokazać rozwodnikom, że mogą poczuć się dobrze i ruszyć na targi. Czy to dobry pomysł na pomaganie tym, którym się nie powiodło?
JaLu/ŻW
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
