30.07.13, 11:06Manifestacja antygejowska (fot. Maciej Szpakowski_Agencja BEW)

Tam, gdzie zaczyna się przemoc, także wobec homoseksualistów, tam kończy się chrześcijaństwo

Parady homoseksualistów przetaczają się wesołym korowodem przez ulice miast na całym świecie. W Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii czy Europie Zachodniej nie wywołują większych emocji. Po prostu na tyle wrosły w świadomość ludzi, że stały się pewnym elementem krajobrazu i nikt się nimi jakoś specjalnie nie przejmuje. Inaczej jest w miejscach, których do cna nie zepsuła jeszcze moralna zgnilizna Zachodu. Rosyjska Duma na przykład przegłosowała zakaz szerzenia propagandy, a polskie „Parady Równości” co roku napotykają na przeszkody w postaci kontrmanifestacji obrońców tradycyjnej rodziny.

Nie zawsze jednak obrońcy wartości, z którymi utożsamia się Kościół posługują się metodami chrześcijańskimi. Pisaliśmy kilka dni temu na Fronda.pl o gejowskich paradach w Wilnie i Budvie (Czarnogóra), które zostały potraktowane, delikatnie mówiąc, niezbyt serdecznie. W ruch poszły jajka (w stolicy Litwy), a w Budvie – nawet kamienie, krzesła i butelki. Zarówno w jednym, jak i drugim przypadku – kilku rannych homoaktywistów zostało odwiezionych do szpitala, a policja zatrzymała obrońców rodziny. 

Oczywiście wartości, w imię których ludzie wychodzą blokować gejowskie parady, należy jak najbardziej z całego serca bronić. Pytanie tylko, czy rzeczywiście posługując się agresją i przemocą wobec drugiego człowieka... Br. Marcin Radomski nie ma co do tego wątpliwości. „W momencie, kiedy zaczyna się przemoc i agresja, czy to fizyczna czy werbalna, to przestajemy mieć do czynienia z chrześcijaństwem. Wręcz odwrotnie! Z wykorzystywaniem chrześcijaństwa do złej roboty” - komentuje w rozmowie z Fronda.pl.

Zdaniem zakonnika, trzeba jednak zwrócić uwagę na pewien kontekst. „Należy podchodzić do takich sytuacji ze zrozumieniem, bo sprawa jest niezwykle złożona. Zwróćmy uwagę, że środowiska homoseksualne wywierają presję, bardziej emocjonalną. Reakcje na takie zachowania coś mówią. Absolutnie ich nie popieram, ale warto na nie spojrzeć także od strony psychologicznej czy socjologicznej. Dlaczego są takie reakcje? Skąd się biorą? Warto dotykać istoty problemu” - przekonuje.

Co w tym przypadku jest istotą problemu? Z jednej strony mamy pochody homoaktywistów, kolorowe, radosne, przyciągające uwagę. Pod tą cukrową przykrywką kryje się jednak demoralizacja, chęć zniszczenia tradycyjnej rodziny i żądania kolejnych przywilejów dla osób, którym zamiast dawać kolejne prawa, należałoby zaoferować terapię. Z drugiej strony – obrońcy życia i tradycyjnej rodziny, wyznawcy wartości chrześcijańskich, którzy chcą powiedzieć „stop” płynącej z Zachodu fali moralnego zepsucia. Ale im także czasem puszczają nerwy. I zamiast wykrzykiwania haseł i trzymania transparentów, w ruch idą butelki i kamienie. Oferta homoaktywistów jest niewątpliwie złem, ale... „Tam, gdzie jest przemoc, tam nie ma chrześcijaństwa. Chrześcijaństwo nie wyznaje zasady odpłacania złem za zło” - stawia jasno sprawę br. Radomski.

Zakonnik zwraca także uwagę na wszechpanujący dyktat tolerancji. „Jeżeli mówimy o złu, grzechu czy jakimś nieporządku moralnym, to trzeba zobaczyć dwa aspekty, które są dziś bardzo mocno lansowane. Po pierwsze – słynna tolerancja, której celem jest propagowanie bezkrytycznej akceptacji wobec środowisk mniejszościowych, nie tylko homoseksualnych. A chrześcijaństwo nie jest związane z tolerancją – trzeba to sobie jasno powiedzieć. Brakuje nam formacji w tej dziedzinie” - uważa br. Radomski i podkreśla, że „Pan Jezus nigdy nie głosił tolerancji”. Kapucyn przypomina, że samo słowo „tolerować” oznacza mniej więcej tyle, co „znosić”. „Ci, którzy domagają się tolerancji chcą funkcjonować w taki sposób, jak dotychczas. Chodzi o totalną wolność wyboru bez jakiekolwiek ingerencji z zewnątrz. Nikt nie może mi zwracać uwagi, powiedzieć, że coś robię źle... Ma mi pozwolić funkcjonować tak, jak chcę” - wyjaśnia nasz rozmówca.

Co na temat tak pojętej tolerancji uważa Kościół? „Chrześcijaństwo jest rzeczywistością mocno związaną z afirmacją, czyli przyjęciem człowieka takim, jakim on jest. To jest punkt wyjścia relacji” - odpowiada br. Radomski, podkreślając, że środowiska homoseksualne nie są zainteresowane jakimkolwiek wchodzeniem w relacje, gdyż domagają się... tolerancji. Mówią: „zostawcie nas w spokoju, chcemy dalej żyć tak, jak do tej pory, nic w sobie nie będziemy zmieniać”.

Jezus Chrystus nigdy nikogo nie tolerował. Przez dzisiejszy dyktat tolerancji to może nam się wydawać niewyobrażalne. Jak to, nie tolerował?! Brak tolerancji postrzegamy jako coś złego. A Pan Jezus był tym, który afirmował człowieka, czyli przyjmował go takim, jakim jest. Stąd jadanie z grzesznikami, spotkania z celnikami, kontakty z faryzeuszami...” - wylicza zakonnik i podkreśla, że „punktem wyjścia zawsze było powiedzenie tym ludziom prawdy. Jeżeli oni nie byli zainteresowani wchodzeniem w relację, to już ich wolny wybór. Tak samo postępuje dziś Kościół”. 

Jakie więc powinno być zachowanie chrześcijanina w tej sytuacji? Odpowiedź wydaje się oczywista: naśladowanie Jezusa Chrystusa. A Jezus w nikogo nie rzucał kamieniami. Mógł powiedzieć komuś: „grzeszysz”, ale go nie pobił. Zdaniem br. Radomskiego, dziś brakuje nam formacji w tej dziedzinie. Trzeba bowiem pamiętać, że Kościołowi nie zależy na tym, by – posługując się nomenklaturą naszych rodzimych obrońców rodziny - „przegonić pedałów”, gdyż Kościół troszczy się o homoseksualistów. „To, co środowiska LGTBQ mówią na temat Kościoła (posądzając go o homofobię), to straszna bzdura. Kościół przecież troszczy się o homoseksualistów, ale chodzi mu o dobro człowieka, a nie pozostawienie go w sytuacji, która jest dla niego krzywdząca, niebezpieczna, może grozić jego śmiercią, nie tylko fizyczną, ale przede wszystkim duchową” - wyjaśnia zakonnik.

Agresywną postawę przejawiają czasem nasi rodzimi obrońcy tradycyjnej rodziny. Robert Winnicki zapowiedział na przykład podczas ostatniego Marszu Niepodległości tworzenie siły, której „będą się bać lewaki i pedały”. „To nie jest droga chrześcijańska. Jeżeli narodowcy tak się zachowują, to wcale nie znaczy, że taki właśnie jest Kościół. Nie można mieszać tych rzeczywistości. Każdy ma wolność, może wyrażać swój sprzeciw wobec czegoś. Ale nie można robić takich prostych podziałów na homoseksualistów i tych, którzy są im przeciwni (i jeszcze tą drugą grupę wkładać do worka z napisem „chrześcijanie”)” - uważa br. Marcin Radomski OFM Cap i dodaje: „Nie można robić takiego uproszczenia, że grupy, które rzucają w homoseksualistów kamieniami to są chrześcijanie. To nie jest Kościół, bo on w zupełnie inny sposób zajmuje się takimi ludźmi. Mówi prawdę, ale zupełnie inaczej”.

Zakonnik podkreśla jednak, że samym aktywistom LGTBQ zwykle wcale nie chodzi o homoseksualistów. „Za tym stoją duże pieniądze, władza, zawiść, nienawiść” - uważa. Czasem można znaleźć wypowiedzi „zwykłych” homoseksualistów, którzy zdecydowanie odcinają się od krzykaczy-aktywistów, podkreślając, że ci działają na ich szkodę.

Homoseksualizm to nie jest droga do szczęścia. Świadczą o tym ci wszyscy, którym udało się wyjść z homoseksualizmu. Nawet w internecie można znaleźć wiele świadectw osób, które wyleczyły się z homoseksualizmu dzięki terapiom. One nie mówią o szczęściu, ale pewnym zakłamaniu, obłudzie, fałszu. To samo robił Kościół i dalej będzie tak postępował, bo chodzi o dobro człowieka. Kościół nigdy nie potępia człowieka, ale jego czyny, które prowadzą do zniszczenia. Kościół broni człowieka, także przed samym sobą, aby nie wyrządził sobie krzywdy. Kościół jest jak matka, która troszczy się o dziecko” - konstatuje br. Radomski.

Marta Brzezińska-Waleszczyk 

Komentarze

anonim2013.07.30 12:05
Niech sobie część osób wypowiadających się tutaj o tym, że katolicy powinni być teraz tolerancyjni przeczyta ten tekst i przestanie rozpowiadać głupoty. Nie można w żaden sposób stać biernie, jednak incydenty z butelkami i wyzwiskami czasami przynoszą odwrotny skutek i o tym jest mowa.
anonim2013.07.30 12:12
Człowiekowi, który cierpi z powodu swojego zboczenia, mogę współczuć, ale mężczyznom, którzy sięgają w nasze rozporki i kobietom, które sięgają w majtki innych kobiet, należy z miejsca dać w gębę (mówiąc delikatnie). Wszelkie parady zboczeńców uważam za sięganie nam do rozporków i w majtki. To by było na tyle.
anonim2013.07.30 12:13
"I przyszedł do Jerozolimy. Wszedłszy do świątyni, zaczął wyrzucać tych, którzy sprzedawali i kupowali w świątyni powywracał stoły zmieniających pieniądze i ławki tych, którzy sprzedawali gołębie," (Mk 11, 15) Jak widać sam Mistrz dopuszczał stosowanie przemocy w obronie religii i moralności publicznej.
anonim2013.07.30 12:19
Czyżby przepędzenie przekupniów ze świątyni było niechrześcijańskie? Wygląda na to, że rozwój religijny br. Radomskiego zatrzymał się na poziomie dziecięcym. Bracie Marcinie, dobry Bóg po to stworzył wroga, aby go bić po głowie (jak zauważył o. Bocheński).
anonim2013.07.30 12:21
"W momencie, kiedy zaczyna się przemoc i agresja, czy to fizyczna czy werbalna, to przestajemy mieć do czynienia z chrześcijaństwem." Bardzo proszę sobie to powiesić w redakcji. I nigdy nie zapominać.
anonim2013.07.30 12:25
Ale bełkot. To jak, odsiecz wiedeńska była antychrześcijańska? Wojna obronna 1920 roku też? A jak policjant zastrzeli bandytę albo ojciec da po mordzie komuś w obronie własnych dzieci, to staje się wrogiem Jezusa? Bracie Marcinie Radomski - wstyd! Jest brat chrześcijaninem dzięki tysiącom chrześcijańskich wojowników, którzy zabijali po to, by brat mógł być tym, kim jest. TROCHĘ SZACUNKU DO NICH.
anonim2013.07.30 12:29
Ciekawy komaentarz znalazłem na portalu konserwatyzm.pl pod tekstem Miłosza Szuby "Antyspołeczne uprzedzenia": "Należy cofnąć się do połowy lat 70-tych, kiedy to amerykański sekretarz stanu, H. Kissinger, opublikował raport, znany jako "Raport Kissingera", a dotyczący zagrożeń dla imperialnej pozycji USA wynikających z rozwoju demograficznego świata, ze szczególnym naciskiem na tzw. kraje 3-go świata. Kissinger zaproponował strategie powstrzymywania rozwoju demograficznego przez wspieranie przez USA: feminizmu, rozwodów, pedalstwa, aborcji. Amerykanie wiedzą więc, co mówią, ale jest to znowu "punkt widzenia wilka", którego ani owce ani owczarki nie powinny podzielac." Piotr Kozaczewski
anonim2013.07.30 12:32
@Prawda_nie_boli wszystko pięknie - tylko że ty nie wiesz co to jest grzech. Doświadczasz go jak każdy ale nie wiesz jakie są tego skutki. Ja mam doświadczenie - że Bóg wyprowadził mnie z wielu grzechów. Byłem w śmierci a teraz jestem wolny. I tę wolność chcę przepowiadać homoseksualistom. A ty piszesz o jakiejś nienawiści. Grzech to jest nienawiść wycelowana w siebie i innych.
anonim2013.07.30 12:41
@STOP_homo_terlicusom ale widzisz - to jest taka bezczelność nasza. Jak masz doświadczenie Boga w swoim życiu to chcesz się z tym dzielić. I nazywać rzeczy po imieniu. Ja rozumiem że sposób mówienia o pewnych rzeczach jest czasami brutalny. Ale czasami trzeba powiedzieć wprost - grzesząc niszczysz swoje życie i ludzi naokoło ciebie. Dlaczego więc - zabraniasz mi mówić o moim doświadczeniu?
anonim2013.07.30 12:42
Szanowny Braciszku. Proszę nie pitolić tylko poczytać, co na temat homoseksualizmu pisze Pismo Święte
anonim2013.07.30 12:44
Bracie Marcinie OFM Cap.! Brata wypowiedzi to najlepszy dowód na to, że Ojciec Święty robi błąd akceptując pedałów wśród duchowieństwa. Proszę mnie dobrze zrozumieć! O nic Brata nie podejrzewam, chodzi mi o to, że pedalstwo wśród duchowieństwa niesie z sobą taką wizję miękkiego, meduzowatego chrześcijaństwa, jaką Brat tu prezentuje. Duchowni powinni być ojcami dla wiernych, nie matkami, nie babami, szukajacymi za wszelką cenę kompromisu, dającymi jakieś "świadectwo" wobec hołoty. Dają tylko "świadectwo" swoje nijakości, biblijnej "letniości". Ojcowie, także duchowi, muszą być twardzi i wymagajacy w swojej miłości. Mamy do czynienia z hołotą. Gadanie o rezygnacji z przemocy budzi tylko jej śmiech szyderczy.
anonim2013.07.30 12:46
Chrześcijaństwo to religia miłości. Kochajmy więc swoje dzieci i nie dajmy ich demoralizować różnym zboczeńcom. Dawajmy odpór dewiantom.
anonim2013.07.30 12:49
Dla człowieka, który nie widzi różnicy pomiedzy religią a ideologią, przemoc zawsze będzie wpisana w każdą religię. Każda bowiem religia posiada swój system zasad (idei) które wpływają na rzeczywistość. W każdej religii można zatem znaleźć takie elementy, które charakteryzują różnego rodzaju ideologie. W kazdej religii może dojść do tego że owe ideologiczne elementy wezmą na tyle górę nad wartościami ścisle religijnymi, że w końcu doprowadzi to do przemocy. Cechą człowieka wykształconego jest jednak to, że potrafi nawet w dużych podobieństwach, jakie zachodzą miedzy dwoma rzeczywistościami dostrzec różnicę, dzięki której te dwie rzeczywistości różnią się między sobą w sposób istotny. Cechą człowieka ograniczonego jest niezdolnośc do dostrzegania takich różnic. Jeżeli ktoś traktuje religijną wiarę w istnienie Boga w taki sam sposób w jaki do tego zagadnienia podchodzi na przykład filozofia to taki człowiek daje tym samym dowód na to, że kompletnie nie rozróżnia tego czym jest wiara religijna od tego czym jest filozoficzne założenie dotyczące tego zagadnienia. Analogicznie: jak ktoś nie odróżnia jakiejś ideologii, która wynika z danej religii od ponadideologicznych wartości jakie wynikają z danej religii, to taki człowiek daje dowód własnej ignorancji i własnego ograniczenia, już nie tylko intelektualnego ale wręcz egzystencjalnego. Co do samego artykułu. Oczywiście stwierdzenie że: tam gdzie zaczyna się przemoc kończy się chrześcijaństwo jest pod względem czysto teoretycznym, czysto doktrynalnym słuszne. Jednakże stwierdzenia tego nie mozna absolutyzować. Jeżeli ktoś, na drodze przemocy czy jakichkolwiek innych działań zagraża okreslonym wartosciom ludzkim, wówczas chrześcijanin jest wezwany do odważnej obrony owych wartości. Słuszność tego stwierdzenia została potwierdzona chociażby w czasie II wojny światowej. Gdyby chrześcijanie odmówili zbrojnego przeciwstawienia się Hitlerowi, wszyscy zostaliby albo wymordowani albo zmuszeni do porzucenia swojej wiary. Wartość tego artykułu nie tyle polega na tym aby chrześcijanie nie reagowali w ogóle na zagrożenia jakie płyną ze strony ideologii gender, różnego rodzaju homoaktywistów czy homolobbystów ale aby odwaznie podejmowali działania przeciwstawiace się tym zagrożeniom. W tej walce chodzi o to aby dostosować własciwe środki przeciwdziałania do konkretnych sytuacji. Na pewno obrzucanie kogoś jajkami czy kamieniami nie należy do własciwych środków przeciwdziałania. I w tym sensie przemoc zastosowania przez chrześcijan (o ile tak postępowali chrześcijanie) jest sprzeczna z zasadami chrzescijaństwa. Artykuł byłby o wiele pełniejszy gdyby poswięcono w nim więcej miejsca na wskazanie tych środków, przeciwstawienia się zagrożeniom jakie płyną ze strony ideologii gender w sposób własciwy do sytuacji oraz w sposób niesprzeczny z samym chrześcijaństwem. Generalnie artykuł zwraca uwagę na problem który wart jest szerszego ale także kompetentnego przedyskutowania.
anonim2013.07.30 12:52
@STOP_homo_terlicusom Doskonale rozumiem. Ale mówienie o działaniu Boga w moim życiu nie jest przecież propagandą. Czy to znaczy że nie mogę dać świadectwa jak Bóg może zmienić czyjeś życie dlatego że zmienił moje?
anonim2013.07.30 12:57
"I większość homo ma to w głębokim poważaniu." I to jest sedno sprawy, bo przecież oni nei piszukuja wcale Boga, a papież miał takich homoseksualistów na mysli.
anonim2013.07.30 13:00
Poza tym homoseksualizm jest wynaturzeniem i tego trzeba się trzymać.
anonim2013.07.30 13:02
A czy wykrzykiwanie, że homoseksualizm to zło, też jest niestosowne? Nie sądzę.
anonim2013.07.30 13:05
To może niech oni też przestają mi na każdym kroku wmawiać, że to co robią jest normalne.Niech żyją sobie w grzechu i szambie jeśli chcą to nikt nie będzie się ich czepiał.
anonim2013.07.30 13:08
@STOP_homo_terlicusom Dziwnie piszesz. Nie będę wdawał się w pyskówki bez znaczenia. Chcę ci tylko powiedzieć że Bóg jest miłością i może zmienić twoje życie, innych tak jak zmienił moje życie. Propaganda mnie nie interesuje. Interesuje mnie natomiast szczęście ludzi którzy mnie otaczają. Moje doświadczenie jest takie - nie jest możliwe żyć pełnią życia bez Boga, bez Jego miłości. I to mam chyba prawo mówić? Nie wiesz niestety nic nt. wiary - wiesz coś na temat religii. To trochę inne sprawy.
anonim2013.07.30 13:12
Nie zgadzam się z wypowiedzią br. Radomskiego
anonim2013.07.30 13:17
"czytelnik_83IQ" O jaka złośliwość. Rozumiem, że w odwecie za mój poprzedni post :D
anonim2013.07.30 13:22
Mam prośbę o rozpoczęcie walki z chamstwem i agresją od usunięcie wpisu osobnika podpisująego się jako Piogal. Cytat"A najlepsze, że ci wszyscy faszyści z MW i ONR-u i niektóre cwaniaczki wypowiadające się tutaj o dawaniu w gębę to tak naprawdę cytując redaktorów Frondy, zwykłe rozklekotane meduzy i cio**. Nie raz i nie dwa odsyłałem takich cwaniaczków z płaczem do mamusi po konfrontacji ze mną, Piogalem..." Koniec cytatu. Uważam, że skoro redakcja Frondy jednoznacznie potępia stosowanie przemocy to powinna zacząć od usunięcia wpisów forumowych Stefków Burczymuchów promujących przemoc. To forum nie jest miejscem do snucia fantazaji na temat swojej rzekomej agresji do innych osób. Po usunięciu wskazanego wpisu proszę o usunięci mojego wpisu bo zawiera on w sobie dokładny cytat wpisu promującego przemoc.
anonim2013.07.30 13:28
@PiotrZW: albo nie czyta kolega dokładnie całości albo nie wiem...bardziej zakładam brak wnikliwości w czytaniu. Nie sądzę, że moja wypowiedź jest "zmiękczaniem". Wręcz odwrotnie. Ale to już pana problem i trudność w odczytaniu tekstu. Przykro mi, że dokonuje pan takiego osądu mojej osoby wręcz obrażającego mnie. Przykre. A co do przemocy. Proszę zobaczyć w słowniku co oznacza to słowo. Wtedy będzie jasne. Wcale nie oznacza ono wojny obronnej czy wszystkich akcji militarnych. Więc wyraziłem się jasno i zdecydowanie. No i żeby jasne było jestem także zdecydowanym przeciwnikiem święceń osób homoseksualnych i z takowymi skłonnościami. Nie rozumiem tylko wybiórczego czytania i niewłaściwego wnioskowania.
anonim2013.07.30 13:34
Tam gdzie jest promocja zła i stylu życia po przez parady homo, jako znak sprzeciwu musi być sprzeciw werbalny. Natomiast trzeba być tolerancyjny wobec indywidualnych homoseksualistów i nie można ich prześladować z powodu tej przypadłości o ile są spokojni. To są dwa rożne pojęcia i nie można ich ze sobą mylić. Po wypowiedzi Papieża Franciszka, przez niewłaściwe zrozumienie następuje zmiękczenie i oddawanie pola ideologom gender. Aby zło zwyciężyło, wystarczy aby dobro nic nie robiło. A Hitler. Musimy walczyć chrześcijańskimi środkami bez przemocy, ale walczyć.
anonim2013.07.30 13:35
@STOP_homo_terlicusom I tutaj dochodzimy do sedna. Według ciebie Boga nie ma i nie działa on w życiu żadnego człowieka. Więc jak sobie wyobrażasz koegzystowanie? Skoro nasze przekonania wynikają z dwóch skrajnych ocen rzeczywistości. Których nijak nie da się pogodzić ze sobą. Dawanie świadectwa że Bóg jest i Ty go ogromnie obchodzisz nie jest stręczycielstwem. To jest prawda do której głoszenia każdy z nas wierzących jest zaproszony. "Biada mi gdybym nie głosił Ewangelii" - tak mówi Chrystus i kazdy kto doświadcza Jego działania i traktuje siebie i innych poważnie jest do tego zobowiązany. Nie jako prawo (propaganda) ale jako darmowy znak miłości której sami doświadczamy. co myślisz?
anonim2013.07.30 13:43
@STOP_homo_terlicusom "Biada mi gdybym nie głosił Ewangelii" - tak mówi Chrystus" - oczywiście chodziło mi o św. Pawła
anonim2013.07.30 13:43
Marcin Radomski Myślę że wiekszość krytyków treści artykułu po prostu jej nie zrozumiała. Krytyka przemocy wobec homoideologów polegajacej na rzucaniu w nich jajkami czy kamieniami nie oznacza wezwania do akceptacji tych ządań jakie ci ludzie stawiają. W moim komentarzu zwróciłem uwagę na zbyt słabe (moim zdaniem) przedstawienie tych środków przeciwdziałania homopropagandzie jakie są akcptowalne zarówno z punktu widzenia prawa państwowego jak i z punktu widzenia chrześcijaństwa. Brak szerszego rozwinięcia tego zagadnienia stworzył fałszywe przekonanie że intencją autora tego artykułu było wezwanie do jakiejś kapitulacji przed zagrożeniami jakie płyną ze strony ideologów gender. Pozdrawiam :)
anonim2013.07.30 13:50
TomaszG napisał(a): Lip 30, 2013, 1:35 po południu Parady gejów przynajmniej nie srają po krzakach jak pielgrzymki - sławiąc pana. Odpowiem podobnym językiem. My wolimy wypróżniać się w krzaki, niż wy, którzy wypróżniacie się na siebie podczas swojego brudnego seksu.
anonim2013.07.30 13:54
@STOP_homo_terlicusom a kto powiedział że uważam że pójdziesz do piekła? nigdy ci tego nie powiem. Czy jestem Bogiem? Tylko On wie takie rzeczy. nie wiem czy wiesz - ale na końcu sami się potępiamy. Ale to nie ta dyskusja. Co do dalszej części twojej wypowiedzi. To trochę się jednak pomyliłeś chyba. Sytuacja taka jest niemożliwa. Zawsze ktoś na tym straci. Ja będę musiał udawać że wszystko gra kiedy bedą moje dzieci uczyć jak wspaniały jest świat z homoseksualistami. A fakty temu przeczą. Zresztą na owoce nie będziemy musieli długo czekać. Więc jak sobie to wyobrażasz? Dla mnie wierzącego jest jedna prawda i jest nią Bóg w Jezusie Chrystusie. Doświadczyłem Jego miłości w swoim życiu.
anonim2013.07.30 14:08
Mnie zawsze najbardziej bawił fakt, że w kontrmanifestacjach(przynajmniej krakowskich)ramię w ramię szli kibole od maczet, neopoganie, katolicy i zwyczajni zadymiarze, którzy mieli ochotę komuś przypieprzyć, ot tak, pro forma. Doborowe zaiste towarzystwo...
anonim2013.07.30 14:18
@Polak__ bardzo dobrze. Tak właśnie ma być. Ta nienawiść w końcu musi się na kimś skumulować. Bo nie jest możliwe koegzystowanie. Ktoś będzie musiał cierpieć. Nauka nie udowodniła jeszcze przyczyn homoseksualizmu. Na razie pozostaję przy zdaniu że to głębokie zranienia. Zresztą zadane przez tak samo zniszczonych ludzi jak ich ofiary. Widzisz - też kiedyś wątpiłem w te bajki. Teraz na szczęście już tak nie jest. nie chcę cię obrazić - ale wydajesz mi się strasznie nieszczęśliwy. Siedzisz na jakimś portalu katolickim i chce ci się walczyć z Kimś w kogo zupełnie nie wierzysz. pokój z tobą. Wierzę że Pan Bóg otworzy ci kiedyś oczy.
anonim2013.07.30 14:20
@wierzacy123 "przypisuje im najgorsze rzeczy - np. koniec cywilizacji, koniec świata jeśli się nie opamiętają i inne cuda wianki... co powoduje choroby, depresje lub samobójstwa." sam homoseksualizm powoduje te rzeczy. Dziwne że liczba samobójstw homoseksualistów w wolnych dla nich krajach nie zmalała.
anonim2013.07.30 14:38
@noname2 Nie ściemniam - napisałem tylko że skoro nie znamy dokładnych badań nt. kształtowania się orientacji, a znając świadectwa osób homoseksualnych, śmiem twierdzić że jedną z głównych przyczyn sa zranienia których te osoby doświadczyły. to co piszesz nie świadczy za dobrze o tym o czym wcześniej pisałeś a propos wspólnej koegzystencji. Ty po prostu chcesz świata w którym nikt ci nie powie ze to co robisz jest złe i niszczy ciebie i innych ludzi. Że grzech panuje w twoim życiu i nie masz już innego wyboru bo nie chcesz go SAM zobaczyć. Usunięcie problemu - to tak jak sobie wyobrażasz - usunięcie religii, wtedy będziesz mógł beztrosko zostać Bogiem dla samego siebie. A tak niestety - na razie masz konkurencję. Ja ci nie karzę wierzyć - ja chcę tylko mieć prawo do dawania świadectwa że Bóg w Jezusie Chrystusie to jest najwspanialsza droga dla człowieka. Każdego człowieka.
anonim2013.07.30 15:38
@Piogal Więcej pokory, przypomnij swoje wypowiedzi.
anonim2013.07.30 15:43
@Piogal sam niedawno pisałeś że kupiłeś jakąś grę i przez jakiś czas odpoczniemy od ciebie. A więc masz świadomość swojego natręctwa i złośliwości. Mimo twojej złośliwości pozdrawiam.
anonim2013.07.30 15:47
@Piogal jak zwykle z zakłamanym tupetem. Widzę że na Frondzie leczysz kompleksy. Jeżeli Fronda ma cię uleczyć, to kuruj się dalej.
anonim2013.07.30 15:55
Piogal napisałeś - (...) ja chcę tylko mieć prawo do dawania świadectwa że Bóg w Jezusie Chrystusie to jest najwspanialsza droga dla człowieka. Każdego człowieka (...) Myślę że to my, pobożni Fundowicze pomogliśmy ci zrozumieć istotę chrześcijaństwa i zmienić twoje nastawienie. Sam widzisz jakie chrześcijaństwo jest bogate i głębokie.
anonim2013.07.30 16:26
@Piogal Drogi wnuczku mimo wszystko nie tracę nadziej, że w przyszłości przybędzie ci rozumu.
anonim2013.07.30 16:38
No i znowu mamy piękne , ale .....nieewangeliczne stanowisko . To Pan Jezus ,kiedy smagnął po plecach przekupniów w świątyni postąpił niechrześcijańsko. Ciekawe. Lepiej jak gorszyciele z parad tzw. "równości '' dostaną po plecach niż jeśliby cali poszli na zatracenie wieczne. To dla dobra ich życia wiecznego. Kochany Bracie proszę poczytać Pismo Swięte . No cóż mnoży nam się tych "lepszych od papieża".
anonim2013.07.30 16:49
bogdanusn Dziwię Ci się że dalej "gaworzysz" z tym impertynentem. Nikt poważny żadnego szacunku tutaj dla tego człowieka nie żywi. Ten facet funkcjonował na Frondzie wyłącznie siłą swojej bezczelności. Dobrze że już stąd odchodzi. Fronda nie potrzebuje takich zakłamanych "autorytetów". Ten człowiek kreujacy się na jakiegoś "wielkiego naukowca" nigdy na Frondzie nie napisal niczego co poza nieustannym powoływaniem się na "postęp" i "naukę" miałoby cokolwiek wspólnego z prawdziwym postepem i prawdziwą nauką. Wiekszość wypowiedzi tego człowieka dotyczyła kwestii teologicznych, filozoficznych oraz politycznych. W żadnej z tych dziedzin ten człowiek nie wykazał się ani elementarną wiedzą ani elementarną kompetencją. Podejmując tematy, które zawsze go przerastały, zachowywał się jak słoń w składzie porcelany, rozwalając nieustannie to wszystko dookoła siebie co najwyżej skupijac uwagę na rumorze jaki wokół siebie czynił. Jedyny blog jaki mu pozwolono opublikowac na Frondzie dotyczy tylko i wyłacznie jego osoby, żadnego innego tematu w tym blogu nie poruszyl i niczego sensownego nie napisał. Większośc komentarzy pod tym blogiem, wyraża pogardę dla jego osoby i radość z jego odejścia. Wyrazy "uznania" dotycza głownie jego nieposkromionej bezczelności związanej z utrzymaniem jednego loginu przez cały czas obcnosci na tym portalu. Nikt nigdy żadnego tytułu arbitra elegancji mu na Frondzie nie przyznał. Nazywano go tutaj za to bardzo często: trollem, ignorantem, prostakiem, nader często wykazywano mu ignorancję, prostactwo i zwykłe chamstwo. Dobrze że działalność tego czlowieka na Frondzie ma ulec jakiemuś samoograniczeniu, szkoda, ze nie znaleziono jakiegoś sposobu na to aby go stąd przykładnie i definitywnie wywalić. W konsekwencji Piogal zostanie chyba juz na zawsze małym, smiesznym człowieczkiem, o mentalności pchły, którą trudno złapać a która zawsze będzie w jakiś sposób dokuczliwa. Pozdrawiam.
anonim2013.07.30 17:09
elvi Kosciół nie ma najmniejszego problemu z problemem homoseksualizmu. Kosciół widzi upośledzenie tych ludzi. Nie potępia ich za to że są upośledzeni. I wyzwa do szacunku dla ludzi w ten właśnie sposób dotknietych przez naturę. Równoczesnie Kościół sprzeciwia się wszelkim ideologiom, które dążą do tego aby konsekwencje owego upośledzenia, które dotyczą także kwestii decyzji moralnych jakie muszą podejmować osoby dotknięte tym problemem, nie szkodziły ani osobom dotknietym tego rodzaju uposledzeniem ani calemu społeczeństwu. Problem oczywiście jest trudny ale nie jest to problem nierozwiązywalny, Stanowisko Koscioła w tej kwestii jest jasne, jednoznaczne i niezmienne: szacunek dla kazdego człowieka nawet upośledzonego szacunek dla norm moralnych i kulturowych służących autentycznemu dobru pojedynczych osób ludzkich oraz służących autentycznemu dobru wszelkich ludzkich wspólnot.
anonim2013.07.30 17:12
Jeżeli chodzi o Piogala, to ten człowiek sam siebie pozbawil szacunku. Cała jego "kariera" na Frondzie jest tego dobitnym dowodem.
anonim2013.07.30 17:54
@Gandalf Nie dziw się, to moja słabość do krnąbrnych owiec a raczej baranów.
anonim2013.07.30 17:56
@Gandalf Nie dziw się, to słabość do krnąbrnych owiec, raczej baranów.
anonim2013.07.30 18:37
@Terlikowski_to_pajac Pedalce tacy jak ty na starość wymagają fachowej opieki medycznej!
anonim2013.07.30 18:44
Jeśli przemoc ( np rzucanie jajkiem w zboczeńca) jest niedozwolone , to wg autorki czemu Pan Jezus batem(bardziej bolało) wypędzał kupczących ze świątyni.Czy Fronda ,a właściwie autorka nie zna faktów ?
anonim2013.07.30 19:10
Piogal bełkot to twoje wypociny jeśli ktoś chce się leczyć z homoseksualizmu to jest świadectwo i nie można z tym dyskutować chyba że taki dziwak jak Ty ale to już twój problem życzę nawrócenia . Katol
anonim2013.07.30 19:15
" Parady homoseksualistów " błąd metodologiczny, to parady GEJÓW (nie mylić z homoseksualistami) .
anonim2013.07.30 19:19
A na agraesję trzeba odpowiedzieć adekwatnie - czasem agresją a czasem wyprzedzającym uderzeniem .... to nie "demonstracje ( choć tym słowem ogłupia mainstream) to wojna i agresja turańskej cywilizacji gejów ....
anonim2013.07.30 19:30
"@Merak Nie pajacuj. Gej = homoseksualista." nie widzę najmniejszego powodu do zubażania języka, nie każdy homoseksualista to gej i nie każdy gej to homoseksualista, trzeba wzbogacać język a nie go upraszczać .... Znam osobiście osoby homoseksualne które nie identyfikują si ę z gejostwem , to wystarczy, rozróżnienie jest potrzebne ....
anonim2013.07.30 19:33
Pokojowych demonstarcji nie otacza się kordonem policji ...
anonim2013.07.30 19:34
Tak, gejostwu zależy aby również leksykalnie zwiększyć swoje szeregi.
anonim2013.07.30 22:10
Jan_Cyraniak nie patrz na odsiecze wiedeńskie ani inne poczynania ludzkie które nijak się mają do tego co robił Jezus. Czy On bronił się gdy przyszli po Niego Jego wrogowie? Czy nie powstrzymał uczniów gotowych zabijać w Jego obronie? Czy nie pamiętasz o lekcji nadstawiania drugiego policzka? Jakże możesz więc twierdzić, że zabijanie jest dobre. Ze jest mile Bogu.
anonim2013.07.30 22:47
Niby wszystko się zgadza... Tyle tylko, że homoaktywistom nie chodzi o wolność ich wyboru co do stylu życia, czy o to, żeby ich tolerować. To mają już przecież od dawna! Im chodzi o totalny demon(nomen omen)taż wartości i o przecwelenie całego społeczeństwa, zwłaszcza młodzieży. I tu mam mieszane uczucia, bo z jednej strony jako chrześcijanin nie rzuciłbym pewnie kamieniem, ale z drugiej strony, jeśli nie będzie zdecydowanego oporu (takiego który wywoła strach) to ci opętańcy się nie zatrzymają. Mój ukochany syn ma obecnie 5 lat. Jak pomyślę, że za kilka lat ktoś mu w szkole będzie wkładał do głowy, jak to fajnie penetrować sobie odbyty, to wybaczcie, ale marzy mi się dobry kałach!
anonim2013.07.30 23:01
@You_Loose Owszem, uważam, że "moja katopropaganda" to po prostu prawda, co poświadcza po prostu historia: jeśli ktoś się zainteresuje moralnością panującą w schyłkowych (nomen omen) okresach wielkich imperiów, analogia do współczesności jest po prostu oczywistością. Co do nauki w szkołach: to się już dzieje, przyjacielu, vide Lublin czy Łódź...
anonim2013.07.30 23:06
@Spas12 Spokojnie, my katolicy nie jesteśmy aż tacy potulni ;) Tzn. jesteśmy, ale do czasu...
anonim2013.07.30 23:46
Napisze krótko: Brat Radomski myli się, przynajmniej w ocenie osób fizycznie sprzeciwiających się tym demoralizującym dzieci i młodzież ekscesom. Słudzy Złego prowokują środowiska homosiów do tych "parad" zapewniając im bezkarność poprzez degenerację prawa i medialna reklamę, ponieważ to służy ich, złym celom. Nota bene, ci słudzy często dominują liczebnie w tych gorszących demonstracjach. Zdesperowani kontr-protestujący są zatem pozbawieni innych środków zablokowania tego kroku służącego realizacji strategi dobrze opisanej tutaj: http://www.mamaitata.org.pl/docs/Przeciw_wolnosci_i_demokracji_-_Raport_Fundacji_Mamy_i_Taty.pdf
anonim2013.07.31 3:56
Doczekaliśmy się naprawdę niezwykłych czasów. Biskupów, ostro potępiających wprowadzanie języka śląskiego do liturgii (kard. St. Dziwisz), surowo potępiających przekraczanie szybkości przez kierowców i kupowanie dzieciom pistolecików i czołgów (abp W. Skworc), pochwalających u chrześcijan gromadzenie bogactw (abp J. Michalik), a nie potrafiących zająć zdecydowanego stanowiska wobec fali demoralizacji, pochłaniającej naszą cywilizację, dzielących włos na czworo, kiedy trzeba powiedzieć "nie" zboczeńcom. Współpracujących z komunistami, wrogami Kościoła, przeciwko swoim wiernym. To już jest biblijny Babilon.
anonim2013.07.31 8:11
Już wystarczy. Olać ich. Na takich forach koniecznie trzeba ich olać. Przecież takie artykuły skierowane są do tych nieszczęśników. Nie powinniśmy ich komentować. Kompletnie ignorować. W razie jakichkolwiek w przyszłości głosowań, czy referendum (na co oczywiście nie pozwolą) głosować zgodnie ze swoim sumieniem. Przeciwko zmianom w prawie protestować np. pisemnie, w marszach, w końcu zorganizować strajk generalny Niech pod takimi tekstami pozostawią wpisy same pedały, niech się nakręcają, ubliżają, grożą. To są w pewnym sensie sondy i woda na młyn obrońcom pederastów. Sytuacja się zmieni, kiedy jako ludzie potrzebujący pomocy, zaczną o nią prosić. Kiedy nie będą odrzucać miłosiernej ręki.
anonim2013.07.31 9:22
"Tam, gdzie wobec odrażających, niszczących dusze młodych zachowań wzywa się do bierności, potępiając sprzeciw uczciwych - kończy się chrześcijaństwo"
anonim2013.07.31 15:39
Jedno jest pewne .Pedały same prowokują agresję!!!!!!!. Tak jak ten dupek "Terlikowski_mistrz_obrzydzania "
anonim2013.07.31 17:47
Przeraża mnie ilość Trolli broniących zawzięcie swojego (w ich mniemaniu dosłownie ŚWIĘTEGO) "prawa do przemocy"... Przemoc to grzech, to sprzeniewierzanie się najbardziej uniwersalnym przekazom Pisma Świętego, jawne występowanie przeciw naukom Jezusa Chrystusa... Czy Jezus Chrystus, Syn Boży, nasz największy nauczyciel, w jakimkolwiek ustępie namawiał do przemocy wobec gejów??? Dlaczego zapominacie o tym, że jako CHRZEŚCIJANIE winniśmy się kierować naukami Chrystusa... Dlaczego zapominacie o tym, że Pisma Świętego nie należy interpretować dosłownie... Te kilka ustępów (jak Kor 6, 10, czy TM 1,10 stawiające gejów obok złodziei, pijaków czy zdzierców, co znamienne nie wspominające o lesbijkach... albo jak barbarzyńska Księga Kapłańska, namawiająca do zabijania gejów [lesbijek nie]), występujących tuż obok nawoływań do śmierci za nie przestrzeganie sabatu, potępiających noszenie ubrań z mieszanych tkanin, zezwalającym na kamieniowanie dzieci za brak szacunku... to wpisy podyktowane nie Duchem Świętym, a kulturowym, barbarzyńskim bakcylem irracjonalnej nienawiści. NIE MOGĄ być odczytywane dosłownie... każdy kto tak czyni i pragnie krzywdzić homoseksualistów, za to że są inni oblewa boski test na człowieczeństwo i oddaje się w ręce Szatana. Niektórzy katolicy, niestety bardzo wielu z Frondy to po prostu ludzie grzeszni i chorzy, zamiast czynić dobro zgodnie z naukami Ewangelii wyszukują w Biblii złe ustępy i na bazie ich dosłownej interpretacji dają upust swojej agresji... Smutno mi, smutno bardzo za Was.
anonim2013.07.31 18:00
@Salman Od czynienia dobra są instytucje charytatywne . A pedalstwo samo prowokuje agresje.Dopóki siedzieli cicho to o nich świat nie wspominał i spokojnie wykonywali zgodne ze swoja predyspozycja prace.Wtedy nawet nazwa "pedał" czy "ciota" była nobilitująca.A i tak mimo WHO jest to zboczenie i choroba psychiczna Ludzie i Katolicy mają dość nachalnej propagandy lgbt.
anonim2013.07.31 18:14
"Ondraszek1 napisał(a): [ Jedno jest pewne .Pedały same prowokują agresję!!!!!!!" A co mówi Chrystus na temat odpowiadania na agresję... Stara się to akcentować pani Marta w artykule... ale do wielu, wielu nie dociera... Nienawidzę gdy ludzie - bądź co bądź bracia w wierze, starają się pod płaszczem wiary w Jezusa Chrystusa, wiary w Boga, który jest Miłością... Gdy tacy ludzie, mieniąc się dobrymi (a zwykle nawet "lepszymi") Chrześcijanami, pod płaszczem chrześcijaństwa właśnie szerzą nienawiść i przemoc. Największą nienawiścią zaś darzą homoseksualistów (rzecz jasna pedałów, bo już lesbijki nie są tak "obrzydliwe", zwłaszcza te z klipów porno zapewne...). Od kilku lat przez Polskę przetacza się np. fala oszustów, piramid finansowych, psychomanipulacji (sprzedaż pościeli z lamy, garnków za wiele tysięcy złotych zmanipulowanym staruszkom), naciągactwa, złego prawa, pułapek na nasze zdrowie (dopalacze, szkodliwe dodatki do żywności)... Ale frondyści mają to głęboko gdzieś... wolą w co drugim artykule wygrażać pięściami gejom, czasem też strasząc muzułmanami (od których tak naprawdę ideowo niewiele ich różni...), czy szkodliwym wpływem In Vitro i aborcji. Czasem też w ramach "pozytywnego przekazu" przypominają o konieczności posłuszeństwo wobec kościoła (ale tylko tego Kościoła, który nienawidzi gejów i in vitro...). Uff... Ja wolę walczyć z realnymi problemami i z Pisma Świętego czerpać nawoływania do miłowania bliźniego, studiować piękne nauki Chrystusa. Co do gejów - zapoznałem się z szeroką literaturą, nawet rozmawiałem kiedyś z jednym z nich i jestem święcie przekonany że prawdę głosi nauka - homoseksualizm tak w społeczeństwie jak i w naturze od zawsze występuje (tak u ludzi jak i zwierząt), zawsze jest marginalny i nigdy nie zagrażał wymarciu jakiegoś gatunku, narodu etc. To kwestia czasem genetyczna, czasem środowiskowa, związana z tzw. "zastępczymi zachowaniami seksualnymi" (prace Lwa-Starowicza i innych seksuologów się kłaniają). Homoseksualiści zasługują na nasze zrozumienie i współczucie, nie na bezsensowną nienawiść. Jeśli ktoś mimo wszystko uważa że Bóg, który stworzył wszystko zgodnie ze swoim planem (a więc i homoseksualistów), teraz spogląda z nieba na gejów i "brzydzi" się nimi, oczekując że jego dobrzy wyznawcy zadadzą im cierpienie i śmierć... cóż... do takiego kogoś mam apel - DOROŚNIJ. Jeśli uważasz się za chrześcijanina DOROŚNIJ DO SWOJEJ WIARY. Idź i nie grzesz już więcej... albo pogódź się z faktem, że po śmierci czeka Cię pobyt w piekle.
anonim2013.07.31 18:22
Znaczy że co, Ondraszek1 - od czynienia dobra są instytucje charytatywne, a dobrzy ludzie są od bicia gejów, tak??? Gratuluję takiego myślenia... Że tak się zapytam - jakiego jesteś wyznania? Muzułmninem, czy jakimś ateistą, wyznającym jadowitą wersję relatywizmu moralnego, a może nazistą...??? Na pewno nie omieszkam się pomodlić się za Ciebie, byś się nawrócił na wiarę w Chrystusa i nie wylądował tam, gdzie niechybnie zmierzasz - do piekielnych czeluści...
anonim2013.07.31 19:25
@Salman Jesteś nawiedzony i z ta przywara nawet na ministranta się nie nadajesz!!.
anonim2013.07.31 19:29
@Terlikowski_mistrz_obrzydzania Nie bój!!!Jeszcze wrócą dla ich dobra !!!
anonim2013.07.31 19:52
@Terlikowski_mistrz_obrzydzania A kto tam będzie dominantem-mamatata czy tatamama?/ Hehehehehe!!.Czy to na wzór koiłchozu?!. W Polsce jak na razie jeszcze nam to nie grozi!!!.
anonim2013.07.31 19:55
@Terlikowski_mistrz_obrzydzania /nick jak long dong!!/ A co masz do napisania w temacie krucjaty antypedalskiej?!.
anonim2013.07.31 21:06
A to prawdziwie szczęśliwe rodziny.Te od poprzednika jakieś niedorobione i sztuczne. http://www.google.pl/search?q=foto+szcz%C4%99%C5%9Bliwa+rodzina&hl=pl&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=lV_5UdiDDozsO_zNgYAL&ved=0CCoQsAQ&biw=1280&bih=623
anonim2013.07.31 21:09
Jakiś nowy twór "terlikus ........."i tak zostanie usunięty!!!.
anonim2013.08.1 22:52
JEST NAPISANE JESLI MEZCZYZNA OBCUJE Z MEZCZYZNA NALEZY ICH OBU UKAMIENIOWAC I NIECH KLECHA NIE GADA GLUPOT WIARA MA SIE PRZYSTOSOWAC DO CZLOWIEKA CZY CZLOWIEK DO WIARY. AMEN