Szef talibów w Pakistanie Baitullah Mehsud, kupuje dzieci, czasami nawet siedmioletnie, by służyły jako kamikadze do coraz to większej fali ataków przeciwko wyznaczonym przez talibów celom pakistańskim, afgańskim czy amerykańskim, poinformowali amerykański departament obrony i przedstawiciele pakistańscy.
- Mehsud zrobił z samobójczych ataków produkcje przemysłową, trochę tak jak wychodzące z taśmy produkcyjnej samochody Toyota – stwierdził urzędnik departamentu obrony USA, który chciał pozostać anonimowy, ze względu na ataki talibów na żołnierzy amerykańskich.
Wysoki rangą urzędnik pakistański - który ze względu na wagę problemu również chciał pozostać anonimowy - powiedział, że cena za dzieci przeznaczone na ataki bombowe oscyluje między 7. a 14. tysiącami dolarów. W Pakistanie dochód roczny na mieszkańca wynosi średnio 2600 dolarów.
Rząd w Pakistanie oferuje ponad 600 tysięcy dolarów za informację, która doprowadzi do schwytania Mehsuda żywego lub martwego. Departament obrony USA oferuje 5 milionów dolarów za wskazanie kryjówki przywódcy talibów.
Daniel Pipes w artykule pt. "Granice terroryzmu" opublikowanym w kwietniu br. w "Jerusalem Post" podaje przykład Sajda Imama al-Szarifa (znanego także jako Dr Fadl), byłego teoretyka dżihadu, który odrzuca dziś przemoc. - Nie wolno nam stosować przemocy – pisze - nawet, jeśli wrogowie Islamu ją stosują.
MaRo/bivouac-id.com/washingtontimes.com
Ważne lektury:
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »




