Andrzej Duda otrzymał pisemne gratulacje od przywódców z całego świata: Baracka Obamy, Francois Hollande'a, Angeli Merkel, Władimira Putina i innych. Dostał też pisma od byłych głów państw, np. byłego prezydenta Czech Vaclava Klausa, i przywódców partii opozycyjnych, np. Dawita Bakradze z gruzińskiego Zjednoczonego Ruchu Narodowego.

Natomiast Donald Tusk przewodniczący Rady Europejskiej i były polski premier nie wysłał żadnych gratulacji. Jedynie co zrobił, to umieścił wpis na .... Twitterze: "Gratulacje dla prezydenta-elekta Andrzeja Dudy. Mam nadzieję, że współpraca z instytucjami unijnymi będzie tak dobra jak w ostatnich latach".

Dzisiaj były podwładny Tuska Paweł Graś w taki sposób tłumaczył zachowanie Tuska, który "złożył gratulacje na Twitterze, takie teraz mamy czasy". I dodał: "Pewnie czas na oficjalne gratulacje i na oficjalne kontakty przyjdzie w momencie oficjalnego objęcia urzędu przez pana prezydenta-elekta".

Takie mamy czasy!

mm/niezalezna.pl